Poznań. Wojewoda składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie ewakuacji pacjentów

Wojewoda wielkopolski skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zagrażającego życiu i zdrowiu chorych. 30 marca w poznańskim szpitalu tymczasowym wystąpił problem z tlenem, w wyniku czego 12 pacjentów musiało zostać przetransportowanych do innych placówek. Teraz mówi się, że przyczyną braku tlenu nie była awaria, a błąd ludzki.

Jak podaje "Wyborcza", w szpitalu tymczasowym w Poznaniu nie doszło, jak mówiło się wcześniej, do awarii. Rektor Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzej Tykarski stwierdził podczas wieczornej konferencji we wtorek 30 marca, że zobowiązał dyrektora szpitala tymczasowego na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich do powołania dwóch komisji, które zbadają wydarzenie. 

Zobacz wideo Ponad pół tysiąca ofiar pandemii dziennie. Ekspertka komentuje

Ewakuacja części pacjentów w Poznaniu. "Nie można wykluczyć, że przyczyną był błąd ludzki"

- Pierwsza komisja ma być techniczna, ma odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną tej sytuacji. Bardzo prawdopodobne, że to po prostu brak tlenu w zbiorniku - powiedział Tykarski, jak cytuje dziennik. - Nie można wykluczyć, że przyczyną był błąd ludzki, np. zbyt późne zamówienie tlenu albo zbyt późne przywiezienie tlenu przez firmę, która jest za to odpowiedzialna - dodał. Zapowiedział także, że jeżeli błędy leżały po stronie pracowników, zostaną wyciągnięte wobec nich konsekwencje. Pokreślił jednak także, że w ostatnich dniach szpital zmagał się z wieloma przypadkami i mógł korzystać z tlenu częściej niż do tej pory. 

Druga komisja zajmie się odpowiedzią na pytanie, czy w wyniku braku tlenu doszło do zagrożenia życia i zdrowia pacjentów. Profesor stwierdził, że w poniedziałek w szpitalu zmarło pięciu pacjentów, we wtorek natomiast sześciu, jego zdaniem "nie ma tu więc jakiejś korelacji".

Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński poinformował natomiast, że skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. - W wyniku kontroli potwierdziliśmy małą ilość tlenu, praktycznie brak tlenu w tych godzinach (porannych - red.). Poleciłem też w trybie ekstraordynaryjnym, ażeby cysterna, która zmierzała w kierunku Poznania w celu zapełnienia zbiornika w szpitalu tymczasowym, była eskortowana przez policję tak, aby jak najszybciej do Poznania dotarła - relacjonował wojewoda.

Medycy. Zdj. ilustracyjneDyrektor szpitala tymczasowego: To okres permanentnego wyczerpania

Dyrektor szpitala tymczasowego w Poznaniu: Zapewniliśmy bezpieczeństwo naszym pacjentom

Jak podaje TokFM, według nieoficjalnych informacji w szpitalu skończył się tlen, ponieważ nikt go nie zamówił. Dyrektor szpitala tymczasowego, dr hab. Szczepan Cofta powiedział, że placówka boryka się z zaopatrzeniem w tlen, "jest to niemal codzienna troska zarządzających szpitalem".

- Po weryfikacji instalacji i zapewnieniu dostępu do tlenu, zapewniliśmy bezpieczeństwo naszym pacjentom - powiedział.

W placówce znajduje się ponad 270 łóżek i potrzeba około 5-7 ton tlenu dziennie. Firma dostarczająca ciekły gaz oddalona jest natomiast o 140 km od Poznania i pod eskortą policji dowiozła go do placówki we wtorek przed godziną 11. W tym samym czasie także strażacy dowieźli do szpitala 60 butli z banku tlenu. 

Kilkugodzinna kolejka seniorów przed jednym z punktów szczepień w Poznaniu.Poznań. Tłum seniorów ściśniętych w kilkugodzinnej kolejce na szczepienia

Poznań. Ewakuacja pacjentów covidowych ze szpitala tymczasowego

Jak pisaliśmy we wtorek, w poznańskim szpitalu tymczasowym na Targach pojawiły się problemy techniczne z instalacją tlenową, w wyniku czego kilku z zaintubowanych pacjentów musiało zostać przetransportowanych do innych placówek. Początkowo mówiono o pięciu osobach, ostatecznie, jak podaje portal ePoznan, do szpitala przy ul. Szwajcarskiej trafiło 11 pacjentów, jeden chory trafił natomiast do szpitala przy ul.Juraszów. 

Więcej o: