Abp Głódź zbyt łagodnie ukarany przez Watykan. Ks. Isakowicz-Zaleski: Niech odda cały swój majątek

- Kara wobec abpa Sławoja Głódzia jest bardzo łagodna, wręcz symboliczna - uważa ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Zdaniem duchownego, ze strony kościelnych władz nie ma tu żadnej konsekwencji, a kara Watykanu za krycie nadużyć seksualnych została niejako wymuszona przez media i wieloletnie skargi. - Arcybiskup powinien dostać zakaz działalności na terenie całej Polski, zamieszkać w klasztorze i oddać cały majątek - mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

Watykan w poniedziałek ukarał abp. Sławoja Leszka Głódzia (a także bpa Edwarda Janiaka z diecezji kaliskiej) za tuszowanie nadużyć seksualnych na terenie podległej mu diecezji. Polska Nuncjatura Apostolska wydała specjalny komunikat w tej sprawie. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z Onet.pl wypowiedział się na temat decyzji Stolicy Apostolskiej.

Zobacz wideo Lehnert: Głódź to był równy gość, potem został biskupem

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Kary są bardzo łagodne, wręcz symboliczne

- Jeżeli coś mnie tu zaskoczyło, to długotrwałość tej procedury. Arcybiskup Głódź odszedł na emeryturę w połowie zeszłego roku, a sama sprawa była znana od wielu lat i nic się w niej nie działo. Teraz wreszcie jest decyzja Stolicy Apostolskiej, ale kary są bardzo łagodne, wręcz symboliczne - mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Abp Głódź otrzymał od Stolicy Apostolskiej m.in. zakaz uczestnictwa w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych na terenie swojej archidiecezji. - Ale to by oznaczało, że może działać na terenie wszystkich innych diecezji. To jest bardzo dziwne - dodaje ks. Isakowicz-Zaleski.

Abp Głódź jest generałem dywizji. "Co w takiej sytuacji zrobi prezydent Andrzej Duda?"

Jak przypomina ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, arcybiskup Głódź ma stopień  generała dywizji. Z rąk Lecha Wałęsy w 1995 otrzymał również Krzyż Oficerski Polonia Restituta.

- Pojawia się też pytanie do najwyższych władz państwowych: co w takiej sytuacji zrobi prezydent Andrzej Duda? Bo przecież arcybiskup jest również generałem dywizji. Oczywiście nominację odbierał z rąk poprzednich prezydentów, jednak honor oficerski wymaga, by tego typu stopnie posiadały osoby o nienagannej przeszłości. A tu mamy wyraźny, bardzo negatywny obraz człowieka, który tuszował pedofilię - mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

"Nie tylko tuszowanie pedofilii, ale też mobbing i nadużywanie władzy" 

- Uważam, że tu nie ma konsekwencji ze strony władz kościelnych i że niektóre kroki wobec abpa Głódzia są wymuszone tylko poprzez media czy poprzez wieloletnie skargi. Przypominam, że nie mówimy tutaj tylko o tuszowaniu pedofilii, ale też o mobbingu, nadużywaniu władzy, alkoholizmie - dodaje ks. Isakowicz-Zaleski. 

Jak w takim razie powinna zareagować Stolica Apostolska? Na to pytanie ks. Isakowicz-Zaleski odpowiada:

Arcybiskup powinien otrzymać zakaz działalności na terenie całej Polski, udać się na zamieszkanie do klasztoru czy innego miejsca odosobnienia i cały swój bardzo bogaty majątek przekazać na potrzeby fundacji Św. Józefa

- To by było radykalne powiedzenie, że nie ma w Kościele "równych i równiejszych". Bo w tej sytuacji zwykły ksiądz tak właśnie zostałby ukarany. Otrzymałby całkowity zakaz działalności i zostałby skierowany w miejsce odosobnienia. To niech ksiądz arcybiskup też idzie do domu emerytów i swój majątek przekaże na cele zadośćuczynienia ofiarom księży pedofilii - dopowiada ks. Isakowicz-Zaleski. 

Jakie decyzje podjął Watykan w sprawie abp. Głódzia?

W wydanym w poniedziałek komunikacie Nuncjatura Apostolska przekazała informacje o karach nałożonych na abp. Głódzia przez Watykan. Mają one związek z zaniechaniem przez arcybiskupa kwestii związanych z nadużyciami seksualnymi, a także innymi sprawami związanymi z nieprawidłowym zarządzaniem podlegającą mu archidiecezją.

Wobec arcybiskupa zostały podjęte trzy decyzje:

  • nakaz zamieszkania poza gdańską archidiecezją,
  • zakaz uczestnictwa w publicznych celebracjach religijnych oraz spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej,
  • nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz "Fundacji św. Józefa", z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć. 
Więcej o: