Abp Sławoj Leszek Głódź i bp Edward Janiak ukarani przez Watykan za krycie pedofilii. "Łagodna kara, szkoda..."

Abp Sławoj Leszek Głódź i bp Edward Janiak zostali ukarani przez Stolicę Apostolską za tuszowanie nadużyć seksualnych w podległych im diecezjach. Otrzymali oni m.in. zakaz uczestnictwa w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych oraz nakaz opuszczenia swoich dotychczasowych diecezji. Z jakiego powodu Watykan wydał takie decyzje? Czy to dotkliwa kara?

W oficjalnym komunikacie Stolica Apostolska przekazała, że wobec abp. Głódzia wystosowała:

  • nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską,
  • zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej
  • nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz "Fundacji św. Józefa", z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć".

Wobec bp. Janiaka podjęto takie same decyzje, tyle że obowiązujące na terenie diecezji kaliskiej.

Bierzmowanie w kościele pw. św. Judy Tadeusza, KrakówBierzmowanie w lockdownie. Biskup: Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy

Zarzuty wobec bp. Edwarda Janiaka

Kara Watykanu spotkała bp. Edwarda Janiaka za tuszowanie pedofilii, które ujawnili bracia Sekielscy we wstrząsającym filmie dokumentalnym "Zabawa w chowanego". Z filmu wynika, że bp Janiak przez kilka lat krył księdza pedofila Arkadiusza H., który molestował seksualnie chłopców. Po emisji filmu Stolica Apostolska wszczęła dochodzenie w sprawie tuszowania przypadków nadużyć seksualnych i w sprawie niedopełnienia przez bp. Janiaka obowiązków, a potem odsunęła go od kierowania diecezją kaliską.

Biskup Janiak rozesłał do biskupów dokument, w którym m.in. atakował twórców filmu "Zabawa w chowanego" oraz prymasa Polski.

Magazyn "Więź" z kolei podawał, że w lutym 2018 roku do warszawskiej nuncjatury trafiła obszerna skarga na zachowanie bp. Janiaka. "Rektor kaliskiego seminarium duchownego postawił biskupowi zarzuty tolerowania wśród księży wykorzystywania seksualnego osób małoletnich i aktywnego homoseksualizmu" - przytacza jego treść Onet.

Zobacz wideo "Ten cały przeklęty dwór watykański trzeba rozsadzić"

Ofiara księdza pedofila: "Łagodna kara, szkoda..."

Archidiecezja poznańska 2 czerwca 2020 r. wydała w tej sprawie komunikat. "W następstwie formalnego zgłoszenia przekazanego do Stolicy Apostolskiej w dniach 18 i 20 maja 2020 r. Kongregacja ds. biskupów, w oparciu o motu proprio Ojca Świętego Franciszka »Vos estis lux mundi« (art. 10 §1), pismem z dnia 26 maja 2020 r., upoważniła arcybiskupa metropolitę poznańskiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony niektórych duchownych" - czytamy w jego treści. Dzisiejsze decyzje Watykanu to efekt tego dochodzenia.

Dwa tygodnie temu ks. Arkadiusz H., kryty latami przez bp. Janiaka, został skazany na trzy lata więzienia za molestowanie Bartłomieja Pankowiaka. Ofiar było więcej, ale pozostałe sprawy się przedawniły. Brat Bartłomieja, Jakub, też ofiara ks. Arkadiusza, komentuje na Facebooku dzisiejszą decyzję Watykanu dotyczącą bp. Janiaka: „Łagodny wymiar kary, szkoda...".

Abp Sławoj Leszek Głódź i tuszowanie nadużyć seksualnych

"Stolica Apostolska - w następstwie formalnych zgłoszeń - przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań abp. Sławoja Leszka Głódzia w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem archidiecezją." - czytamy w dzisiejszym komunikacie.

Jak podało OKO.press w październiku 2020 r. postępowanie prowadzone było przez księży spoza diecezji gdańskiej, których uzupełnia duchowny z południa Europy. Sprawa miała dotyczyć co najmniej czterech księży z diecezji gdańskiej. Doniesienia o tuszowaniu ich spraw przez Sławoja Leszka Głódzia wpłynęły wprost do Watykanu, bez pośrednictwa kurii gdańskiej i nuncjusza w Polsce.

Pierwsze postępowanie, jak informuje Onet.pl, dotyczy ks. Michała L., niedawno skazanego przez sąd na 12 lat więzienia za gwałt na 17-letniej wówczas dziewczynie. Drugie dotyczy księdza Mirosława Bużana, wobec którego padły oskarżenia od jednej z dziewcząt z jego parafii o próbę wykorzystania seksualnego, po wcześniejszym upiciu jej. W przypadku trzeciego z księży, jego nazwisko nie zostało ujawnione ze względu na ochronę źródeł i prowadzone śledztwo dziennikarskie, natomiast na temat czwartego nic nie wiadomo.

Szymon HołowniaHołownia: Kościół trzeba traktować jak budynek. Z szacunku do 5. przykazania

Więcej o: