Gdańska kuria ukryła powody wydalenia księdza ze stanu duchownego "za cudzołóstwo z nieletnią". "Ochrona reputacji"

Po przeprowadzeniu procesu kanonicznego jeden z gdańskich księży został wydalony ze stanu duchownego za czyn "cudzołóstwa z osobą nieletnią". O tym fakcie redakcja "Gazety Wyborczej" nie dowiedziała się jednak od archidiecezji gdańskiej, którą od początku marca kieruje abp Tadeusz Wojda, a od tej gnieźnieńskiej. Wszystko z powodu "dobrej reputacji, wizerunku i prywatności osób pojawiających się w postępowaniu kanonicznym".

Decyzją papieża Franciszka dotychczasowy arcybiskup białostocki Tadeusz Wojda został mianowany nowym metropolitą gdańskim. Zastąpił on na tym stanowisku Sławoja Leszka Głódzia, który w ubiegłym roku zrezygnował ze swojego stanowiska i przeszedł na emeryturę. Krytycy abp. Głódzia wskazują, że duchowny miał nie reagować na informację o tym, że księża z jego diecezji dopuszczają się czynów pedofilskich.

Zobacz wideo "Ten cały przeklęty dwór watykański trzeba rozsadzić"

Abp Tadeusz Wojda mianowany nowym metropolitą gdańskim. Zapowiedział "rozwiązanie problemu pedofilii"

Po ogłoszeniu nominacji na stanowisko metropolity gdańskiego abp Wojda udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w którym zdradził jeden ze swoich przyszłych celów w czasie posługi w Gdańsku.

- Dziś nasza świadomość w zakresie pedofilii jest dużo większa niż jeszcze kilka lat temu. W ostatnim czasie ten problem poruszany jest niemal na każdym zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Będę chciał go rozwiązać w archidiecezji gdańskiej - powiedział.

- Podejmę wszelkie możliwe kroki, by rozwiązywać te sprawy, ponieważ jest to rzecz niedopuszczalna - zapewnił Wojda, dodając, że papież Franciszek i jego poprzednicy: Jan Paweł II i Benedykt XVI "dali Kościołowi konkretne narzędzia do ręki do walki z tym potwornym grzechem w Kościele".

Abp Tadeusz WojdaGdańsk. Abp Tadeusz Wojda: Będę chciał rozwiązać problem pedofilii

Jeden z gdańskich księży został uznany winnym "cudzołóstwa z osobą nieletnią". 

Nominację z rąk papieża Franciszka abp Wojda przyjął na początku marca (kanonicznie objął diecezję 25 marca). W tym samym czasie trójmiejska redakcja "Gazety Wyborczej" otrzymała informację o wydaleniu ze stanu duchownego emerytowanego ks. prałata Andrzej Czerwińskiego, wieloletniego proboszcza parafii św. Andrzeja Boboli w Gdyni-Obłużu.

"GW" postanowiła zweryfikować te doniesienia u źródła i 9 marca skierowała pytania do metropolity gdańskiego. Dziennikarze chcieli się dowiedzieć, czy Czerwiński rzeczywiście został usunięty ze stanu kapłańskiego, a jeśli tak, to z jakich powodów. Archidiecezję gdańską zapytano również, czy prowadziła lub prowadzi sprawy dotyczące zarzutów o czyny seksualne kierowane wobec księdza prałata Andrzeja Czerwińskiego. 

Archidiecezja przekazała jedynie, że proces kanoniczny wobec duchownego toczył się w Gdańskim Trybunale Metropolitalnym, jednak szczegóły dotyczące charakteru przestępstw "zarezerwowane są dla Kongregacji Nauki Wiary". 

"Dlatego też Trybunał nie podaje do publicznej wiadomości żadnych kwestii związanych z procesem i ich nie komentuje, mając na uwadze ochronę dobrej reputacji, wizerunku i prywatności wszystkich osób pojawiających się w postępowaniu kanonicznym" - napisał ks. Maciej Kwiecień, rzecznik prasowy archidiecezji gdańskiej.  

"GW" udało się jednak ustalić, że Czerwiński został usunięty ze stanu duchownego przez prymasa Polski Wojciecha Polaka, który zdecydował o tym na podstawie orzeczenia Kongregacji Nauki Wiary. Gnieźnieńska kuria udzieliła bowiem zdecydowanie bardziej obszernych informacji niż ta w Gdańsku. 

Przedstawiciele gnieźnieńskiej kurii poinformowali, że prałat został uznany za winnego naruszenia art. 6 § 1, 1º Sacramentorum sanctitatis tutela, który mówi o "przestępstwie przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu [“nie cudzołóż” - red.], popełnionym przez duchownego z osobą nieletnią poniżej osiemnastego roku życia".

"Nie oznacza to, że był to czyn pedofilski (z osobą poniżej 15. roku życia). Nie znamy wieku osoby lub osób, które pojawiły się w sprawie kanonicznej" - czytamy w "GW".

O przeprowadzenie procesu Kongregacja Nauki Wiary poprosiła abp. Polaka w czerwcu 2016 r. Postępowanie zakończyło się w grudniu 2018 r. Po odrzuceniu apelacji, prymas Polski przekazał wyrok do Rzymu. We wrześniu 2019 r. został on potwierdzony przez Kongregację Nauki Wiary, a w listopadzie trafił do rąk ks. Andrzeja Czerwińskiego.

Po usunięciu księdza ze stanu duchownego gdańska kuria wykasowała jego dane z wyszukiwarki księży. 

Więcej o: