Lublin. Wypadek z udziałem jadącej na sygnale karetki. Osobówka nie ustąpiła pierwszeństwa [Wideo]

W Lublinie doszło do niebezpiecznie wyglądającego wypadku. Kierowca auta osobowego nie ustąpił pierwszeństwa karetce jadącej na sygnale i uderzył w bok pojazdu. W efekcie ambulans przewrócił się na bok. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala. Policja apeluje o ostrożność.

Jak podaje KMP Lublin, do zdarzenia doszło we wtorek 23 marca przed godziną 16:00 na skrzyżowaniu alei Tysiąclecia i Unii Lubelskiej w Lublinie. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane na kamerach miejskiego monitoringu. Zarówno 24-letni kierowca karetki, jak i 33-letni kierowca samochodu osobowego byli trzeźwi. Na miejscu wypadku interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarna. 

Zobacz wideo Lublin. Rozpędzona karetka przewróciła się na bok

Wypadek karetki w Lublinie. Samochód osobowy uderzył w rozpędzony ambulans

Na nagraniu widać ambulans jadący na sygnale, który zjeżdża z ronda w stronę alei Unii Lubelskiej. Niestety nie wszystkie pojazdy, które jechały prostopadle aleją Tysiąclecia, zatrzymały się, by udzielić pierwszeństwa. Widoczność dodatkowo zasłonił autobus miejski. Jak podaje portal Lublin112, karetka - jako pojazd uprzywilejowany - przejeżdżała na czerwonym świetle, poruszając się z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. 

Nosze wypadły z karetki we WrocławiuWrocław. Z jadącej przez ruchliwe skrzyżowanie karetki wypadły nosze

W rozpędzoną karetkę pogotowia wjechał samochód osobowy. Uderzenie było na tyle silne, że wytrąciło ambulans z toru jazdy. W wyniku zderzenia pojazd przewrócił się na bok.

Jak informuje policja, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. "Skończyło się na ogólnych potłuczeniach", jednak dwie osoby jadące w karetce zostały przetransportowane do szpitala. Jak dowiedział się "Dziennik Wschodni", byli to ratownik medyczny oraz transportowany pacjent. W karetce znajdowali się natomiast jeszcze kierowca i lekarz. Policja zajmie się teraz ustaleniem dokładnych przyczyn wypadku.

Kadr z nagrania, na którym widać jak kierujący autokarem blokuje przejazd karetce pogotowia ratunkowegoA4. Blokował przejazd karetce, bo jej "nie widział, ani nie słyszał"

Więcej o: