Skazani za "spacer bez powodu" i "stanie na chodniku". Sąd Najwyższy uchylił wyroki ws. łamania obostrzeń

Sąd Najwyższy uniewinnił trzy osoby skazane za złamanie obostrzeń epidemicznych z wiosny 2020 roku. Sprawy trafiły do SN po kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Według sędziów ograniczenia związane z epidemią koronawirusa "rażąco naruszyły prawo".

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowało, że SN uznał trzy kasacje za "oczywiście zasadne" i uniewinnił oskarżonych od przypisywanych im wykroczeń. RPO przypomniał, że w początkowym okresie epidemii na podstawie rządowego rozporządzenia można było wychodzić z domu tylko do pracy, w celu załatwienia niezbędnych potrzeb, na wolontariat lub do kościoła. 

Zobacz wideo Rozszerzenie obostrzeń na całą Polskę. Klasy 1-3 przejdą na nauczanie zdalne

RPO złożył kilkanaście kasacji. Zarzucał brak podstawy prawnej 

Według RPO obostrzenia wprowadzone rozporządzeniami w pierwszym okresie epidemii koronawirusa wydano bez odpowiednich podstaw ustawowych i przy niewprowadzeniu stanu nadzwyczajnego - co jest niezgodne z konstytucyjnymi zasadami ograniczeń praw i wolności.  

Minister zdrowia Adam NiedzielskiLockdown w całym kraju. Adam Niedzielski ogłosił nowe obostrzenia

Wiele osób zostało ukaranych za łamanie ograniczeń z wiosny ubiegłego roku. W związku z tym RPO wniósł do Sądu Najwyższego kilkanaście kasacji na wyroki sądów w tego typu sprawach. Trzy z nich zostały rozpatrzone w tym tygodniu. SN przychylił się do wniosków RPO, stwierdzając, że ograniczenia pandemiczne z wiosny 2020 r. "rażąco naruszały prawo". 

200 zł za "spacer bez powodu", 100 zł za stanie na chodniku

Jedna ze spraw dotyczyła pana Łukasza, który został ukarany grzywną w wysokości 200 zł za "spacer bez powodu" w Wielką Sobotę 2020 r. Mężczyzna miał "naruszyć zakaz przemieszczania się w czasie epidemii bez niezbędnej potrzeby". Według RPO ta z pozoru drobna sprawa jest istotna, "jeśli zważy się, że obywatel mógł tu zostać ukarany bez właściwej podstawy prawnej".

Lubuskie. Okrucieństwo na jednej z posesji. Uderzył psa młotkiem i go zakopał. Zwierzę jednak przeżyłoUderzył psa młotkiem i go zakopał. Ktoś usłyszał skomlenie spod ziemi

Kolejna sprawa dotyczyła mężczyzny, który w kwietniu ubiegłego roku otrzymał mandat w wysokości 100 zł za to, że "stał na chodniku wraz z K.P. w rejonie sklepu spożywczego, zamkniętego w trakcie interwencji, motywując to tym, że w tym miejscu znajduje się w celu rekreacji dla rozprostowania nóg i rozmowy z kolegą".

Trzecia sprawa dotyczyła pana Patryka, który otrzymał mandat w wysokości 100 zł za to, że bez uzasadnienia opuścił miejsce zamieszkania w innym celu niż zaspokajanie niezbędnych potrzeb i przebywał wspólnie z dwoma osobami. 

Więcej o: