Opisał, jak ksiądz krzywdził jego koleżankę, śledczy znaleźli ofiarę. Parafianie i Caritas: To oszczerstwa

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu mimo ustalenia, kto jest osobą pokrzywdzoną, nie poprowadzi śledztwa w sprawie molestowania seksualnego dzieci. Przestępstw miał się dopuścić ksiądz na lekcjach religii w latach 80. i sprawa zdążyła się przedawnić. Obecni parafianie, Caritas i Akcja Katolicka bronią księdza, a mężczyznę, który był świadkiem molestowania i złożył doniesienie do prokuratury, nazywają "oszczercą" i twierdzą, że "postąpił haniebnie".

Molestować dzieci miał ksiądz pełniący wówczas posługę w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Obecnie duchowny jest proboszczem w jednej z parafii w powiecie jasielskim. Według obowiązujących przepisów karalność czynu uległa przedawnieniu wraz z ukończeniem przez pokrzywdzoną osobę 30 lat.

Widział jak ksiądz dotyka jego koleżanki na lekcji

Sprawa dotycząca molestowania dziewczynki na lekcji religii wyszła na jaw po tym, jak jej szkolny kolega podzielił się wspomnieniami na Facebooku. Chłopiec widział, jak duchowny dotykał na lekcji religii jego koleżankę z klasy. Choć od zdarzenia minęło ponad 30 lat, mężczyzna nie może zapomnieć o tamtym zdarzeniu.

Moją klasę (i chyba cały rocznik) do komunii przygotowywał ksiądz M. (...). Ksiądz M. siedział za wysokim i zabudowanym katedralnym biurkiem - i jego ulubionym zajęciem na lekcjach religii było branie dziewczynek "na kolanka". Wysokie biurko (być może specjalnie) - było tak skonstruowane, że podczas katechez widzieliśmy tylko jego głowę i ręce. Zwykle rąk nie - bo ks. M. prawie zawsze - brał dobrotliwie którąś z dziewczynek na kolanka i za zasłoną tego biurka dziewczynki dotykał, głaskał i smyrał. "Afera" wybuchła gdy jedna z mam którejś z dziewczynek zauważyła podczas prania krwawe plamy na bieliźnie swojej córeczki - było to tuż przed komunią.
Ksiądz M. poprowadził nas do tego sakramentu - po czym cichcem go usunięto, a właściwie przeniesiono z naszej Parafii do innej. Klasycznie "zamieciono sprawę pod dywan". Nie mam żadnych dowodów na poważniejszą pedofilię ks. M. - ale to wszystko widziałem na własne oczy. Mogę się tylko domyślać - że na "smyranku pod biureczkiem" w obecności całej klasy nie poprzestał. I wydaje mi się, że po świecie chodzi mnóstwo małoletnich ofiar i większych bezeceństw księdza M. Gdyby tylko chciały lub odważyły się mówić...

- napisał na Facebooku.

Ksiądz oskarżony o spowodowanie poważnego wypadku zatrzymanyProboszcz w areszcie za potrącenie 16-latki. Uciekł, nie udzielił pomocy

Złożył zawiadomienie do Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu

Jak informuje portal nowiny24.pl, mężczyzna złożył zawiadomienie w Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu, jednak dokument trafił do Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie, ponieważ to biskup rzeszowski jest obecnie zwierzchnikiem księdza, o którym mowa w opublikowanym wpisie. Duchowny jest proboszczem jednej z parafii w powiecie jasielskim, kieruje nią od 2009 roku. Parafianie w obronie księdza wystosowali list, który opublikowano na stronie Diecezji Rzeszowskiej.

Zobacz wideo Martel do Dziwisza: Kardynale, nie rób tego dla siebie, zrób to dla Jana Pawła II

Tak parafianie bronią swojego proboszcza

"W ostatnich dniach nasz Ksiądz (...) został w perfidny sposób oczerniony i pomówiony przez mieszkańca Tarnobrzega. Mężczyzna ten umieścił wpis na Facebooku, w którym usiłuje wmówić czytającym, że nasz Ksiądz Proboszcz zachowywał się niewłaściwie na lekcjach religii, gdy przygotowywał jego klasę do pierwszej Komunii Świętej" - czytamy w opublikowanym liście. Parafianie twierdzą, że autor postu kłamie.

"Nie może być zgody na to, aby dorosły mężczyzna swoje subiektywne, dziecięce wyobrażenia traktował jako dowody i publikował je bezkarnie wraz z wizerunkiem kapłana w mediach społecznościowych. Chyba że ten mężczyzna cierpiał wtedy lub cierpi teraz na zaburzenia psychiczne. Dlatego zostaną podjęte kroki prawne przeciwko oszczercy po przygotowaniu ich przez kancelarię prawną" - oburzyli się wierni. "Ksiądz Proboszcz bardzo boleśnie przeżywa tę nagonkę na jego osobę i to, że jeden z jego byłych uczniów postąpił tak haniebnie" - zamartwiają się o stan duchownego parafianie. "Prosimy o modlitewne wsparcie Księdza Proboszcza" - dodają. Pod listem podpisała się Rada Parafialna, Caritas Parafii i Akcja Katolicka Parafii.

Ksiądz (zdjęcie ilustracyjne)"Spie****aj stąd bucu!". Tak ksiądz przeganiał kierowcę z parkingu

Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie

Kuria Rzeszowska poinformowała o podejrzeniu przestępstwa Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu, która wszczęła postępowanie sprawdzające. - W jego trakcie udało nam się ustalić jedną pokrzywdzoną dziewczynkę, dziś dorosłą już kobietę. Nie można oczywiście wykluczyć, że pokrzywdzonych było więcej - wyjaśnił portalowi prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Niestety wiek pokrzywdzonej ma duże znaczenie, ponieważ przestępstwa dotyczące molestowania seksualnego ulegają przedawnieniu, gdy pokrzywdzona ukończy 30. rok życia. W przypadku tej sprawy pokrzywdzona przekroczyła już ten wiek, prokuratura była więc zmuszona zakończyć postępowanie. Ksiądz w świetle prawa karnego uniknie odpowiedzialności za molestowanie, jednak najprawdopodobniej czeka go proces kanoniczny.

Więcej o: