Anna Zalewska o decyzji rządu ws. kolejności szczepień: Nie rozumiem, dlaczego to się wydarzyło

- Gdybym mogła ułożyć kolejność szczepień, to nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni w systemie edukacji powinni być szczepieni szybciej niż wykładowcy. (...) Przecież ktoś, kto zna system, powinien doskonale wiedzieć, że z panią sekretarką, z panią woźną czy z panią ze stołówki dziecko ma częstszy kontakt niż z niektórymi nauczycielami! - powiedziała w piątek Anna Zalewska, europosłanka Prawa i Sprawiedliwości i była szefowa resortu edukacji.

W najnowszym harmonogramie szczepień przeciwko COVID-19 uwzględniono nauczycieli - także tych akademickich, którzy prowadzą zdalne zajęcia na uczelniach. Wielu wykładowców już skorzystało ze szczepionki. Kolejność szczepień budzi wątpliwości w oświacie ze względu na fakt, że rząd wykluczył z listy pracowników niepedagogicznych, czyli m.in. woźne, kucharki czy pracowników administracji. Co ciekawe, wcześniej rząd dołączył tych pracowników do pierwszej grupy osób uprawnionych do szczepienia, ale ostatecznie 26 lutego zrezygnował z takiego rozwiązania. 

Zobacz wideo Zmiany w harmonogramie szczepień. "Do 7 marca chcemy zaszczepić nauczycieli"

Przemysław CzarnekW Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie o nauce w szkołach

Anna Zalewska, była ministra edukacji narodowej w rządzie Beaty Szydło, skomentowała w rozmowie z WP kolejność szczepień w systemie edukacji.

Gdybym mogła ułożyć kolejność szczepień, to nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni w systemie edukacji powinni być szczepieni szybciej niż wykładowcy

- powiedziała Anna Zalewska. Europosłanka PiS zwróciła uwagę, że większość uczelni do jesieni będzie pracować w trybie zdalnym. - Proszę zauważyć, że mówimy tu o bardzo dużej liczbie nauczycieli w systemie edukacji, który jest w tej chwili najwrażliwszy i najbardziej konieczny do otwarcia. Jeśli chodzi o szczepienia wykładowców: jest to o tyle zaskakujące, że większość uczelni ogłosiła już, że do wakacji będzie pracować zdalnie - podkreśliła polityczka.

Anna Zalewska krytycznie o kolejności szczepień w oświacie

Zalewska przyznała, że nie rozumie, dlaczego pracownicy niepedagogiczni nie zostali uwzględnieni w harmonogramie szczepień nauczycieli. 

Ubolewam nad tym i nie potrafię tego zrozumieć: dlaczego z rządowego rozporządzenia wypadli pracownicy niepedagogiczni? Nie rozumiem, dlaczego to się wydarzyło. Przecież ktoś, kto zna system, powinien doskonale wiedzieć, że z panią sekretarką, z panią woźną czy z panią ze stołówki dziecko ma częstszy kontakt niż z niektórymi nauczycielami! Jeśli system edukacji ma bezpiecznie ruszyć, w grupie szczepionych nauczycieli powinni być pracownicy niepedagogiczni

- stwierdziła.

Według Anny Zalewskiej, Przemysław Czarnek powinien "jak najszybciej, w trybie pilnym, zainicjować dyskusję na ten temat", aby dzieci mogły szybciej wrócić do szkół. 

We wtorek Ministerstwo Edukacji i Nauki poinformowało, że zaszczepiono już 470 tys. nauczycieli i wykładowców.

Krzysztof Sobolewski"Wprost": Sobolewski zakażony koronawirusem. "Ciężko przechodzi"

Więcej o: