Policjant skazany za znęcanie nad Igorem Stachowiakiem bez szans na ułaskawienie. Negatywna opinia sądu

Łukasz R., były wrocławski policjant skazany na 2,5 roku więzienia za znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, nie zostanie ułaskawiony. Jak podaje Onet.pl, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia negatywnie zaopiniował wniosek w tej sprawie. Tym samym nie trafi on na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Jak informuje Onet.pl, wniosek o ułaskawienie Łukasza R. złożyła w ubiegłym roku małżonka mężczyzny. Prośba została jednak na początku marca negatywnie zaopiniowana przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia. W związku z tym wniosek nie trafi do prezydenta Andrzeja Dudy, który nie będzie już w tej sprawie podejmował żadnej decyzji.

"Akt łaski stosowany jest przede wszystkim, gdy skutki wyroku są nadmiernie dolegliwe, a ich represyjny charakter znacznie przekracza poziom zamierzony przez sąd, gdy wymagają tego względy humanitaryzmu i sprawiedliwości, a nie można uczynić im zadość w drodze postępowania sądowego oraz gdy występują wyjątkowe, nieznane dotąd wydarzenia" - czytamy na stronie internetowej Prezydent.pl.

"W zdecydowanej większości przypadków, Prezydent RP podejmuje decyzję w przedmiocie zastosowania (lub niezastosowania) prawa łaski po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami dotyczącymi osoby skazanej (m.in.: aktami sądowymi, a w szczególności treścią wyroku, jego uzasadnieniem, wywiadami środowiskowymi, opiniami administracji z zakładów karnych, opiniami sądów, wnioskiem Prokuratora Generalnego)" - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

Zobacz wideo „Tulipan” w rękach dolnośląskich policjantów. Udając lekarza, oszukał kobietę na blisko 270 tys. Zł

Śmierć Igora Stachowiak

25-letni Igor Stachowiak 15 maja 2016 roku zmarł na komisariacie Wrocław-Stare Miasto. Wcześniej został zatrzymany przez policję w centrum miasta. Na komisariacie został rażony paralizatorem.

W czerwcu 2019 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał, że czterej byli policjanci - Łukasz R., Paweł G., Paweł P. i Adam W. - są winni przekroczenia uprawnień i znęcania się nad Igorem Stachowiakiem.

Najwyższą karę - 2,5 roku więzienia - sąd orzekł wobec Łukasza R., który trzykrotnie użył wobec zatrzymanego paralizatora elektrycznego. Pozostali oskarżeni zostali skazani na 2 lata więzienia. Sąd okręgowy w lutym 2020 roku utrzymał kary bezwzględnego więzienia dla wszystkich czterech oskarżonych.

Sąd powołując się na opinię biegłych uznał, że przyczyną śmierci mężczyzny była niewydolność krążeniowo-oddechowa, do której miały przyczynić się środki psychoaktywne.

Więcej o: