"Tulipan" udawał lekarza i oszukał kobietę na 270 tys. zł. Nawet policjantom wmawiał, że jest kardiologiem

Wrocławscy policjanci wytropili naciągacza, który od co najmniej 2015 roku ukrywał się pod różnymi fałszywymi tożsamościami, wykorzystując je do licznych oszustw. W ostatnim czasie podawał się za lekarza prowadzącego własną klinikę estetyczną. Okazało się, że mężczyzna ma już do odbycia zaległy wyrok.
Zobacz wideo

Jak podaje dolnośląska policja, na trop mężczyzny wpadli policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości po tym, jak oszukał on jedną z kobiet na 270 tys. zł. Pieniądze miały zostać zainwestowane w budowę wspólnego domu.

Dolnośląski "tulipan" wpadł po tym, jak oszukał kobietę na 270 tys. zł. Obiecywał wybudować wspólny dom

"Tulipan" wykorzystywał co najmniej pięć różnych tożsamości - wspomnianej mieszkance Dolnego Śląska, którą poznał przez Internet, przedstawił się jako lekarz kardiolog prowadzący zakład kosmetyczny. Nawet w trakcie zatrzymania podał funkcjonariuszom nieprawdziwe dane. 

- Jednocześnie chęć uniknięcia przez zatrzymanego odpowiedzialności karnej była na tyle wyrafinowana, iż ten do samego końca, nawet podczas czynności realizowanych już w prokuraturze, posługiwał się w dalszym ciągu inną tożsamością - przekazał w rozmowie z polsatnew.pl prok. Radosław Żarkowski.

Przy mężczyźnie znaleziono kilka różnych dowodów tożsamości wystawionych na różne dane, każdy jednak z jego zdjęciem. Dopiero po ustaleniu rzeczywistych personaliów okazało się, że 51-latek poszukiwany jest 5 listami gończymi i ma już do odbycia zaległą karę - 11 i pół roku pozbawienia wolności. 

Policja35-latka straciła kilkadziesiąt tysięcy zł. Uwierzyła, że pisze do niej Will Smith

Okazało się także, że mężczyzna przywłaszczał sobie maszyny budowlane, które następnie sprzedawał. "W trakcie realizacji tej sprawy policjanci dokonali przeszukania kilku mieszkań, garaży oraz lokali użytkowych, w tym jednego salonu kosmetyki estetycznej. Czynności te skutkowały zatrzymaniem znacznej ilości sprzętu: laptopów, elektronicznych nośników danych, 4 telefonów komórkowych, 6 ruterów internetowych, a także środków pieniężnych w kwocie kilku tysięcy zł oraz kilkuset stron dokumentacji" - podaje policja. Sąd zastosował wobec 51-letniego mężczyzny trzymiesięczny areszt.

Opolskie. Zakonnica przywłaszczyła niemal pół miliona złotychOpolskie. Zakonnica przywłaszczyła niemal pół miliona złotych