Mija rok od wprowadzenia nauki zdalnej. Wraz z nią pojawił się problem wykluczenia i znikających uczniów

11 marca 2020 roku premier Mateusz Morawiecki ogłosił zamknięcie wszystkich żłobków, przedszkoli i szkół. Początkowo stan ten miał trwać dwa tygodnie, ale dla większości uczniów lekcje w formie zdalnej stały się niemal codziennością. W nowym roku szkolnym uczniowie co prawda wrócili do stacjonarnej nauki, ale na niespełna dwa miesiące.
Zobacz wideo Kiedy starsi uczniowie wrócą do szkół? "Nie mamy dobrego rozwiązania"

Jak podaje UNICEF, z powodu epidemii koronawirusa życie ponad 80 proc. uczniów w 130 krajach na świecie uległo dużej zmianie. Z powodu zamknięcia szkół lub zmiany systemu nauczania na zdalny, wielu młodym ludziom został ograniczony dostęp do edukacji. W Polsce właśnie mija rok od momentu, kiedy wprowadzono naukę zdalną. Jak ta sytuacja wpłynęła na uczniów?

"Znikający" uczniowie - w niektórych sprawach interweniuje policja

"Wyborcza" pisze o problemie "znikających uczniów", z którymi nauczyciele niemal całkowicie stracili kontakt po przejściu na zdalne nauczanie. Z raportu "Edukacja zdalna w czasie pandemii. Edycja II", przygotowanego przez Centrum Cyfrowe aż 48 proc. nauczycieli przyznaje, że w czasie edukacji zdalnej z klasy "zniknął" co najmniej jeden uczeń.

Nauka zdalna. Zdjęcie ilustracyjneNauka zdalna. Organizacje społeczne alarmują: Uczniowie i uczennice "znikają"

Uczniowie ci nie łączą się na platformach do nauki zdalnej, nie odpowiadają na wiadomości i nie odrabiają prac domowych. Często jest też problem z nawiązaniem kontaktu z rodzicami takich dzieci. W takiej sytuacji dyrekcja zawiadamia zespół ds. nieletnich policji. Funkcjonariusze robią wtedy rozeznanie, co dzieje się w rodzinie. Sprawa dwóch uczniów jednej z podstawówek w Łodzi, którzy mimo interwencji służb nie pojawiali się na zajęciach on-line, trafiła nawet do sądu rodzinnego.

W większości wynika to z wykluczenia cyfrowego, czyli braku dostępu do komputera lub dobrego internetu. Z wyliczeń urzędu w Łodzi wynika, że tylko z tego powodu w zajęciach nie uczestniczy nawet 2,5 tys. dzieci z tego miasta. Szkoły starają się reagować w takich sytuacjach i udostępniają uczniom komputery lub pozwalają im na korzystanie ze sprzętu komputerowego w szkole. Powodami są także brak motywacji, problemy ze zdrowiem psychicznym, a w przypadku szkół branżowych i techników - podjęcie pracy zarobkowej.

komputer (zdjęcie ilustracyjne)Szkoła przekazała dzieciom laptopy. Część znaleziono lombardzie

"Autyzm cyfrowy" - widzimy i rozumiemy, ale nie przeżywamy

Z badań zleconych przez Rzecznika Praw Dziecka wynika, że aż 83 proc. uczniów w wieku 15-18 lat narzeka na brak bezpośredniego kontaktu z rówieśnikami. Brak kontaktu "twarzą w twarz" z nauczycielem jest też problemem dla 72 proc. uczniów. 49 proc. badanej młodzieży uważa, że nauka zdalna źle wpływa na ich zdrowie fizyczne, a 50 proc. że także na ich zdrowie psychiczne.

Dyrektorka Kliniki Uniwersytetu SWPS, psycholog Magdalena Sękowska w rozmowie z "Gazetą Pomorską" mówiła o skutkach długotrwałej izolacji uczniów od ich rówieśników. Ekspertka zauważa, że u dzieci w wieku 9-12 lat, ale też starszych pojawia się frustracja, która wynika z braku interakcji społecznych. Dzieci mają problem z uczeniem się relacji z innymi, ale też postrzeganiem siebie jako jednostki społecznej. 

- Niektórzy mówią, że grozi nam niedługo zjawisko "autyzmu cyfrowego". (...) Przez to, że nasz mózg dostaje taką masę informacji, potencjalnie dowiadujemy się bardzo dużo na temat świata, ale nie przeżywamy tego wszystkiego. To świat nie realizujący się. Taki, o którym się słyszy albo o którym coś wiemy, ale którego nie przeżywamy. To ważne dla rozwoju dziecka, bo ono jest tym mądrzejsze, im więcej ma różnorodnych doświadczeń - wyjaśniła Magdalena Sękowska.

"Wiedzę można zdobyć zdalnie, ale z samotnością młodzi ludzie sobie nie radzą"

- Wiedzę można zdobyć zdalnie, w ten czy inny sposób, ale z samotnością młodzi ludzie sobie nie radzą (...). Nie możemy zapominać o dobru dzieci. One też zaczęły dotkliwie odczuwać konsekwencje pandemii. Izolacja staje się dla nich poważnym obciążeniem psychicznym, którego skutki mogą wkrótce okazać się niebezpieczne - alarmował Mikołaj Pawlak.

Słowa te potwierdzają badania Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, według których aż 44 proc. więcej nastolatków zmaga się z objawami depresji (w porównaniu do danych z 2018 roku). 20 proc. uczniów ma myśli samobójcze, a 40 proc. cierpi z powodu uporczywego lęku. Dwóch na trzech nastolatków ma też objawy świadczące o uzależnieniu od komputera i komórki. 

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zwraca też uwagę na problem przemocy. Z danych fundacji wynika, że w czasie lockdownu doświadczyło jej aż 27 proc. młodych osób. Niestety 9 proc. z nich nie miało do kogo zwrócić się o pomoc. Sama przemoc miała podłoże domowe, seksualne lub rówieśnicze. W 2020 roku wzrosła też liczba prób samobójczych. - W 2020 roku mieliśmy 747 interwencji z powodu zagrożenia życia lub zdrowia dzwoniącego, przy 519 w 2019 roku - mówi Michalina Kulczykowska.

Szkoła / Zdjęcie ilustracyjneSpadek wyników polskich uczniów w międzynarodowym badaniu

***************

Jeśli czujesz się osamotniony, potrzebujesz rozmowy, zwierzenia się, porady czy pomocy, możesz skontaktować się ze specjalistami pod numerami telefonów:

  • 116 111 - Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży; kontakt online przez stronę 116111.pl
  • 800 12 12 12 - Dziecięcy telefon zaufania, prowadzony przez Rzecznika Praw Dziecka
  • Jeśli doszło do wypadku bądź sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu, zadzwoń pod alarmowy numer 112.
Więcej o: