Świebodzin. Pijany kierowca wjechał w mur przy kościele. Świadka poprosił, żeby go popchnąć

Kompletnie pijany kierowca uderzył w mur przy kościele w miejscowości w gminie Świebodzin w woj. lubuskim. Samochód, którym kierował, zawisł na barierce przy schodach. Mężczyźnie grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Kierowcę, który osobowym audi uderzył w przykościelny mur, zauważył jeden z mieszkańców małej miejscowości w gminie Świebodzin. Natychmiast zbliżył się do samochodu, aby upewnić się, że nikomu nic się nie stało.

Lubelskie. Dziadek odebrał z przedszkola wnuczka - ale nie swojego. 4-latka szukało 50 funkcjonariuszyLubelskie. Dziadek odebrał z przedszkola wnuczka. Ale nie swojego

W samochodzie był tylko pijany kierowca, który poprosił mężczyznę, aby ten pomógł mu zepchnąć unieruchomione auto, bo nie może dalej jechać.

Policja - zdjęcie ilustracyjneSzczecin. Matka przyznała się do zabicia niemowlaka. Została aresztowana

Hałas usłyszał dzielnicowy, pomógł obezwładnić pijanego 

Mężczyzna, który zauważył pijanego kierowcę, odebrał mu kluczyki. Ten jednak wysiadł z samochodu i chciał je dostać z powrotem. To wszystko zobaczył dzielnicowy, starszy sierżant Rafał Sowiński, który był już po służbie, ale usłyszał hałas i zjawił się na miejscu zdarzenia. 

30-letniego pijanego kierowcę obezwładniono i wezwano patrol policji. Kierujący pojazdem miał we krwi 1,68 promila alkoholu. Samochód został odholowany, a mężczyzna spędził noc w areszcie. Sąd postawi mu zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowania kolizji.

Mężczyźnie grozi sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz kara pozbawienia wolności do dwóch lat, jak napisano na stronie Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Zobacz wideo Zielona Góra. Policyjny pościg za kierowcą. 17-latek miał 1,7 promila alkoholu w organizmie
Więcej o: