Tarnobrzeg. Przechodnie wezwali policję do okrzyków "samobójcy". Okazało się, że śpiewał hit Budki Suflera

Funkcjonariusze tarnobrzeskiej policji otrzymali niepokojące zgłoszenie dotyczące możliwego zamiaru podjęcia próby samobójczej. Do takich wniosków skłoniły ich okrzyki mężczyzny, które okazały się być piosenką Budki Suflera. Policja chwali jednak zachowanie przechodniów. - Wykazali się czujnością i troską o drugiego człowieka - mówi rzecznik policji.

W czwartek 4 marca do tarnobrzeskiej policji wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna stojący na schodach pawilonów handlowych przy ulicy Wyspiańskiego może chcieć popełnić samobójstwo. Według zeznań świadków krzyczał on, że "w życiu mu nie wyszło". Na miejscu okazało się jednak, że mężczyzna po prostu śpiewał utwór Budki Suflera.

Tarnobrzeg. Śpiewał, że "nie wyszło mu w życiu". Przechodnie zaalarmowali policję

Policjanci przepytali mężczyznę, czy aby na pewno nie ma on zamiaru targnąć się na swoje życie. Powiedział, że jedynie chciał "wyrzucić swoje emocje". Wokalne starania mężczyzny nie zostały docenione i został on ukarany mandatem za zakłócanie porządku. 

Zobacz wideo Plotek. Patryk Vega twierdzi, że taśmy z afery podkarpackiej istnieją

- Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego komendy o godzinie 12:48. Na miejsce natychmiast skierowano będący najbliżej patrol. Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy okazało się, że rzeczywiście, na schodach jednego z pawilonów stoi mężczyzna i bardzo głośno krzyczy. Nie wołał jednak, że "nie wyszło mu w życiu", tylko śpiewał piosenkę "Sen o dolinie" Budki Suflera, zaczynającą się od słów "Znowu w życiu mi nie wyszło…" - powiedziała "Tygodnikowi Nadwiślańskiemu" rzeczniczka prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Tarnobrzegu podinspektor Beata Jędrzejewska-Wrona. 

Tarnobrzeg. Skierowanie do specjalisty tylko po uderzeniu kijem w parapet (nadwisla24.pl)Tarnobrzeg. Skierowanie do specjalisty tylko po uderzeniu kijem w parapet

Rzecznik policji chwali jednak postawę przechodniów. - Chciałabym bardzo pochwalić reakcję przechodniów, którzy zaniepokoili się wykrzyczanymi przez mężczyznę słowami i błyskawicznie powiadomili policję - mówi. Tu okazało się, że to tylko słowa piosenki i sytuacja zrobiła się zabawna, ale nie zawsze tak jest. Ci ludzie wykazali się czujnością i troską o drugiego człowieka. Taka reakcja może uratować komuś życie - podkreśliła podinspektor.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, na stronie liniawsparcia.pl znajduje się lista organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.

Wypadek Polskiego BusaWypadek Polskiego Busa. Są zarzuty dla kierowcy

Więcej o: