Tragiczny wypadek autokaru na A4. Prokuratura postawiła zarzut kierowcy

48-letni kierowca ukraińskiego autokaru, który w nocy z piątku na sobotę rozbił się na autostradzie A4 w pobliżu MOP Kaszyce koło Jarosławia (woj. podkarpackie), usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania zdarzenia, którego skutkiem była katastrofa w ruchu lądowym. Wszyscy poszkodowani w wypadku to obywatele Ukrainy.

W wypadku zginęło 5 osób podróżujących autokarem jadącym z Poznania do Chersonia, a kilkadziesiąt odniosło obrażenia. 

O zarzutach przedstawionych przez śledczych z Prokuratory Okręgowej w Przemyślu poinformowała telewizja TVP3 Rzeszów. Za nieumyślne spowodowanie wypadku mężczyźnie może grozić do 5 lat więzienia.

Zobacz wideo Zielona Góra. Kierowca nie przepuścił pieszego wchodzącego na jezdnię i doprowadził do kolizji z autobusem

Wypadek na A4. W szpitalach przebywa jeszcze 25 rannych

- Stabilizuje się stan zdrowia rannych w piątkowym wypadku ukraińskiego autokaru - poinformował z kolei  rzecznik wojewody podkarpackiego Michał Mielniczuk. Zaznaczył, że cztery osoby są w stanie ciężkim, a w sumie w szpitalach w różnych miejscach regionu przebywa jeszcze 25 rannych.

Michał Mielniczuk wyjaśnił, że ranni przebywają w szpitalach w Lubaczowie, Przemyślu, Jarosławiu, Przeworsku i Rzeszowie. "Najciężej ranna jest kobieta, która przebywa w szpitalu w Przemyślu. Ona od wczoraj, po operacji znajduje się na oddziale intensywnej terapii".

Na Ukrainę wróciło już 24 osoby. Z pozostałymi ma kontakt konsul generalny Ukrainy w Lublinie. 

Jarosław Kaczyński. Zdjęcie ilustracyjneKaczyński miał się zaszczepić, ale wizytę odwołano. "Boimy się o prezesa"