Bodnar zaskarżył decyzję UOKiK ws. przejęcia Polska Press. "Zagrożenia dla wolności mediów i prywatności obywateli"

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył decyzję UOKiK w sprawie kupna grupy Polska Press przez PKN Orlen. Według Adama Bodnara, urząd "nie zbadał, czy efektem nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy" oraz nie wziął pod uwagę możliwego naruszenia konstytucji.

Jak czytamy w komunikacie, Rzecznik Praw Obywatelskich odwołał się do Sądu Okręgowego w Warszawie od decyzji prezesa UOKiK ws. "zgody na koncentrację polegającą na przejęciu przez Polski Koncern Naftowy Orlen S.A. kontroli nad Polska Press".

Zobacz wideo 25 lat więzienia za zbrodnie środowiskowe? "To da efekt mrożący"

Orlen kupił Polska Press. Adam Bodnar zaskarżył decyzję do sądu

RPO w komunikacie informuje, że prezes UOKiK "nie zbadał, czy efektem nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy". "Tymczasem UOKiK ma uwzględniać wszelkie okoliczności wpływające na chronione dobro konsumenta" - uzasadnia swoją decyzję Adam Bodnar

W komunikacie RPO informuje, że Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, odmówił przekazania akt postępowania dotyczących transakcji, twierdząc przy tym, że dokumenty zawierają tajemnice przedsiębiorstwa. 

PKN Orlen przejmuje spółkę Polska Press, w tym 20 tytułów lokalnej prasyOrlen przejął Polska Press. 20 dzienników w państwowej grupie, szefowa odchodzi

Rzecznik wskazuje, że "prezes UOKiK nie wziął także zupełnie pod uwagę wpływu dokonywanej koncentracji na art. 20 Konstytucji". " Zgodnie z nim społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego RP" - czytamy w komunikacie. "Szczegółowymi przepisami, uzupełniającymi tę zasadę w sferze medialnej są również art. 14 oraz 54 Konstytucji. Mówią one, że prasa i media w Polsce opierają się na zasadzie wolności oraz pluralizmu na rynku idei i w sferze własności. Konkluzję taką można wysnuć jednoznacznie z analizy systemowej Konstytucji" - stwierdza RPO. Według Bodnara wobec powyższego decyzja prezesa UOKiK "legalizuje stan niekonstytucyjny", czyli "znaczący wzrost ingerencji państwa i jego uprawnień właścicielskich w gospodarce".

"Zagrożenia dla wolności mediów i prywatności obywateli"

W dalszej części stanowiska mowa jest także o naruszeniu standardów europejskich, a także zagrożeniu dla "wolności mediów i prywatności obywateli". "Media, na które w sposób właścicielski oddziałuje Skarb Państwa (w praktyce - politycy), nie zapewniają dostarczania obiektywnych informacji obywatelom. Wprost przeciwnie, będąc przyjazne aktualnie rządzącej większości politycznej, przedstawiają one jednostronny, korzystny dla nich obraz świata, przyczyniając się w ten sposób do rezultatu procesów wyborczych w Polsce" - zauważa RPO. "Wskazuje na to jednoznacznie Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w raporcie monitoringowym z wyborów prezydenckich w Polsce w 2020 r. Polska wskazywana jest także jako jeden z krajów UE, który nie ma szczególnych przepisów ochrony konkurencji w obszarze mediów" - podkreśla. 

Jak czytamy, w sprawie przejęcia grupy Polska Press do RPO zgłaszali się też zwykli obywatele.  "Wskazywali nie tylko na konieczność ochrony wolności mediów oraz wolności słowa, ale także - ochrony danych osobowych obywateli. Chodzi zwłaszcza o użytkowników serwisów internetowych prowadzonych dotychczas przez Polska Press, a przejmowanych przez Orlen. Spółka należąca do Skarbu Państwa będzie miała ponad 500 nowych domen internetowych oraz wielu stron w domenach mediów społecznościowych" - podkreślono w stanowisku. 

Więcej o: