Delegalizacja ONR. Prokuratura zleciła opinię instytutowi zarządzanemu przez byłego senatora PiS

Prokuratura Regionalna w Krakowie zleciła kluczową opinię dotyczącą zasadności delegalizacji Obozu Narodowo Radykalnego instytutowi kierowanemu przez Jana Żaryna - jednostce uznawanej za placówkę propagującą idee narodowe. Będzie to już trzecia opinia w tej sprawie. Według ustaleń dziennikarzy dwie wcześniejsze ekspertyzy dawały podstawy do delegalizacji ONR-u.
Zobacz wideo Obóz Narodowo-Radykalny. Kim są radykałowie z ONR?

Jak podaje RMF FM, opinię na temat delegalizacji ONR-u ma przygotować Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej, którego dyrektorem jest Jan Żaryn. Decyzję w tej sprawie podjęła krakowska prokuratura, która czeka na opinię do końca marca.

Prokuratura w Krakowie czeka na trzecią już opinię w sprawie delegalizacji ONR

Jak zauważają dziennikarze, były senator Prawa i Sprawiedliwości od lat znany jest ze swojej fascynacji historią obozu narodowego. Wicedyrektor tej instytucji, Paweł Skipiński poinformował, że opinia na temat ONR-u jest już "na ukończeniu". Analizę zlecono dwóm naukowcom (nazwisk nie podano), którzy zbadali aspekty historyczne działania Obozu Narodowo-Radykalnego.

Od 2017 roku skierowano łącznie cztery wnioski o delegalizację ONR-u. Składali je m.in. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (zamordowany w 2019 r.) i była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Sprawą zajęła się najpierw Prokuratura Okręgowa w Krakowie, na wniosek której sporządzono dwie opinie. Z ustaleń RMF FM wynika, że dawały one podstawę do delegalizacji obozu. Wtedy jednak sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Krakowie, która zleciła przygotowanie trzeciej opinii.

Szef IPN we Wrocławiu o swej wieloletniej fascynacji ONR. Szef IPN we Wrocławiu o swej wieloletniej fascynacji ONR. "Młodzieńcza brawura"

Instytut wyda opinie ws. ONR. Jej dyrektor wcześniej bronił idei obozu

Jana Żaryn jest historykiem, który specjalizuje się w historii obozu narodowego oraz dziejów emigracji politycznej po 1945 roku. Były senator PiS znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, w tym z pochwalania działalności przedwojennych narodowców.

- Jeśli chce się potępić ONR za jego główne idee, to trzeba by potępić wszystkich, którzy nawiązywali do programu korporacjonizmu i nacjonalizmu chrześcijańskiego, a zatem nie tylko cały obóz narodowy, ale także np. Prymasa Tysiąclecia, którego część polskiej inteligencji katolickiej skupionej w latach 60-tych czy 70-tych wokół środowiska "Więzi" i znaczącej części Znaku, oskarżała o nacjonalizm - pisał Jan Żaryn na swojej stronie.

Przypomnijmy, 17 lutego Sąd Najwyższy orzekł, że ONR można nazywać organizacją faszystowską. Wyrok dotyczył sprawy lewicowego działacza, który napisał w internecie, że ONR to organizacja faszystowska, która "w jawny sposób odwołuje się do swych przedwojennych, faszystowskich, antysemickich, rasistowskich i ksenofobicznych korzeni". Sądowy spór w tej sprawie trwał cztery lata.

ONR można nazywać organizacją faszystowską. Sąd Najwyższy odrzucił kasacjęONR można nazywać organizacją faszystowską. "Sam na siebie ukręcił ten bicz"