TK zajmie się sprawą przedłużenia kadencji RPO. Bodnar: Wnoszę o wyłączenie Julii Przyłębskiej

Adam Bodnar złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o wyłączenie Julii Przyłębskiej z orzekania w sprawie konstytucyjności przedłużenia kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. We wniosku wskazano, że Przyłębska podczas badania sprawy może nie zachować bezstronności ze względu na krytyczne uwagi jej męża pod adresem Adama Bodnara.

TK wyznaczył na 10 marca termin rozprawy, na której zostanie rozpatrzony wniosek posłów PiS. Parlamentarzyści chcą zbadania konstytucyjności przepisu mówiącego o tym, że dotychczasowy RPO pełni swoją funkcję do momentu objęcia stanowiska przez nowego rzecznika. Kadencja obecnego RPO, Adama Bodnara, zakończyła się we wrześniu 2020 r., ale do tej pory nie wybrano jego następcy. Dlatego zgodnie z prawem Adam Bodnar dalej pełni swoją funkcję. Wybór RPO dokonywany jest przez Sejm za zgodą Senatu, który jest kontrolowany przez opozycję. 

RPO: Wobec niemożności porozumienia Sejmu i Senatu, kadencja Rzecznika się wydłuża

RPO podkreślił w komunikacie, że zaskarżony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości przepis jest zgodny z konstytucją, ponieważ gwarantuje "niezakłóconą ochronę praw i wolności". "Wobec niemożności porozumienia Sejmu i Senatu co do wyboru nowego RPO kadencja dotychczasowego może się wydłużyć. Podobne przepisy dotyczą też prezesów NIK i NBP" - można przeczytać w komunikacie. 

Proces Józefa Piniora we WrocławiuJózef Pinior skazany. Sąd utrzymał karę więzienia za przyjęcie łapówek

RPO przypomniał, że sprawa jego kadencji jest rozpatrywana w pięcioosobowym składzie, w którym przewodniczącą jest Julia Przyłębska, a sprawozdawcą Stanisław Piotrowicz. Dodał, że zgodnie z art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, "sędzia Trybunału podlega wyłączeniu (z rozpatrywania sprawy - red), jeżeli m.in. są okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do jego bezstronności".

W komunikacie zaznaczono również, że "wyłączenie sędziego może uzasadniać także taki układ stosunków osobistych, który rodziłby dla sędziego trudność w zachowaniu przez niego bezstronnej postawy w rozstrzyganiu sporu ze względu na emocjonalne nastawienie do danej osoby lub powiązania wpływające na interesy lub pozycję życiową sędziego". 

Zobacz wideo Bodnar o swoim następcy: Konstytucja wymaga, aby RPO był niezależny od władzy

RPO chce wyłączenia Przyłębskiej ze składu orzekającego

Rzecznik podkreślił, że według niego Julia Przyłębska nie spełnia wymogów bezstronności ze względu na wypowiedzi jej męża Andrzeja Przyłębskiego, pełniącego funkcję ambasadora RP w Niemczech. RPO dodał, że publiczne wypowiedzi Julii Przyłębskiej w sprawie "sporu dotyczącego wprowadzanej w ostatnich latach reformy wymiaru sprawiedliwości mogą wskazywać na zbieżność ocen z tymi wyrażonymi publicznie przez ambasadora Andrzeja Przyłębskiego". 

Chciał dokonać apostazji, ksiądz zażądał od niego przelewu. 'Samochód przecież nie jeździ na wodę'Chciał apostazji, ksiądz zażądał przelewu. "Samochód nie jeździ na wodę"

"W piśmie do Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko-Polskich ambasador niezwykle krytycznie ocenił działalność RPO, odnosząc się również personalnie do urzędującego Rzecznika Adama Bodnara i zarzucając mu m.in. działanie na rzecz spowolnienia reformy sądownictwa. Zarzucił również Rzecznikowi nieuprawnione angażowanie organów międzynarodowych w sprawę pozbawienia immunitetu sędzi Beaty Morawiec" - podkreślono w komunikacie.  

Według RPO, wypowiedzi Andrzeja Przyłębskiego należy uznać za próbę zdezawuowania konstytucyjnego organu Rzecznika Praw Obywatelskich oraz osobiście Adama Bodnara w stosunkach polsko-niemieckich - jako stronniczego organu ochrony praw obywatelskich. 

RPO wnosił o wyłączenie innych sędziów

Wcześniej Rzecznik Raw Obywatelskich składał wnioski o wyłączenie ze składu TK Stanisława Piotrowicza i Justyna Piskorskiego. Według RPO, Stanisław Piotrowicz jako poseł PiS "negatywnie i emocjonalnie oceniał działalność Rzecznika, a teraz ma badać wniosek posłów klubu PiS, którego był członkiem". Z kolei Justyn Piskorski jest - zdaniem RPO - nieuprawniony do orzekania w TK, ponieważ  został wybrany na miejsce sędziego prawidłowo wybranego w październiku 2015. TK odrzucił oba wnioski w październiku 2020 r.