Wykładowcy z włączonym mikrofonem rozmawiali o egzaminach zdalnych. "Zdawalność za wysoka, coś musimy zrobić"

Profesor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i dwóch wykładowców Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy rozmawiali na temat sposobów na zaniżenie zdawalności egzaminów w formie zdalnej, znacznie wyższej niż w formie stacjonarnej. Rozmowa wyszła na jaw, bo jeden z nauczycieli nie wyłączył mikrofonu po wykładzie. Do sprawy odniósł się rzecznik uczelni, który zapewnił, że "nie ma na niej żadnych zasad dotyczących tego, jaki odsetek studentów ma zdać egzaminy".

Afera z udziałem profesorów z Gdańska i Bydgoszczy wyszła na jaw po tym, jak jeden z nich po zakończonym wykładzie nie wyłączył mikrofonu. Rozmowę naukowców nagrali studenci, natomiast całą sprawę opisała Interia.

Anna Jaśkowska w sądzieByła radna PiS nazwała Mazowieckiego "stalinowcem". Tłumaczy, dlaczego nie przeprasza

Konsultacje nt. zdawalności studentów. "Coś musimy z tym zrobić"

Tuż po zakończeniu wykładu z anatomii na Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy naukowcy debatowali nad tym, co w dobie pandemii przysparza im najwięcej kłopotów - większa niż w przypadku studiów stacjonarnych zdawalność egzaminów. Wykładowcy przyznali, że znacznie efektywniejsze są testy w formie stacjonarnej, ponieważ pozwalają na większy "odsiew".

W rozmowie brały udział trzy osoby - prof. Janusz Moryś z Gdańska, kierownik wydziału anatomii UMK w Bydgoszczy Michał Szpinda i dziekan wydziału lekarskiego UMK Zbigniew Włodarczyk. Na nagraniu słychać, jak wymieniają się spostrzeżeniami. - Rozmawialiśmy już o tym, że zdawalność jest zdecydowanie za wysoka w formie zdalnej. Coś musimy z tym zrobić. Wybrałem najlepszych studentów i robię dla nich specjalny test, też stacjonarny. Taki, że po cztery punkty mi piszą. Najlepsi - mówił jeden z nich.

Prof. Moryś z Gdańska opowiadał w trakcie rozmowy o tzw. funduszu Morysia. Jest to specjalny zastrzyk gotówki dla uczelni od studentów powtarzających prowadzone przez profesora zajęcia z anatomii.

Rozmowę wykładowców nagrali studenci z Bydgoszczy, którzy następnie przesłali je kolegom z Gdańska. Sprawa została skierowana do studenckiego samorządu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który w nocy z poniedziałku na wtorek wystosował do prorektora ds. studenckich pismo z prośbą o zabranie głosu w tej sprawie.

Rzecznik UMK: Na uczelni nie obowiązują żadne zasady związane ze zdawalnością

Rzecznik Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof. Marcin Czyżniewski po publikacji Interii wypowiedział się na temat sytuacji na tej uczelni. - Po wykładzie odbyło się posiedzenie Komisji Jakości Nauczania działającej przy Konferencji Rektorów Uczelni Medycznych, w czasie którego rozmawiano m.in. o problemie egzaminów praktycznych, które teraz muszą być egzaminami zdalnymi. W rozmowie pojawił się wątek, że zdawalność egzaminów zdalnych jest większa niż w czasie, gdy były egzaminy tradycyjne. Dyskutowano, jak przeprowadzać egzaminy zdalne. Nie ma tam nic niestosownego - powiedział.

Rzecznik przekazał ponadto, że uczelnia nie dysponuje nagraniem rozmowy profesorów, natomiast o jej przebiegu wie z doniesień medialnych. Z posiadanych przez niego informacji wynika, że żaden z wykładowców nie złamał zasad.

Pandemia koronawirusa. Oddział covidowy w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego. Pod opieką anestezjologów - pod respiratorami - leczy się kilkudziesięciu pacjentów w najcięższym stadium zakażenia COVID-19. Poznań, 2 grudnia 20250TVP zaprasza medyków na koncert z okazji Dnia Kobiet. "Tylko nam koncertów brakuje"

- Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika nie obowiązują żadne zasady dotyczące tego, jaki procent studentów ma zdać, a jaki ma nie zdać i żaden z nauczycieli akademickich takimi zasadami się nie posługuje. Jedyne wytyczne dotyczące egzaminów w Collegium Medicum znajdują się w regulaminach dydaktycznych. Zasady przeprowadzania egzaminów w semestrze letnim zostaną ogłoszone do dnia 15 maja, czy egzaminy odbędą się na żywo, czy online - dodał rzecznik.

Cytowana przez RMF FM Joanna Śliwińska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego przekazała z kolei, że uczelnia podjęła "stosowne działania wyjaśniające", mające na celu rozwiązanie całej sprawy.

Zobacz wideo Radosław Fogiel gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (3.03)
Więcej o: