Prawnicy o wyroku TSUE: Osoby, które przebierają się w togi sędziowskie, pożegnają się z funkcją

- TSUE po raz drugi orzekł, że KRS nie jest tą radą, która ma zdolności kreacyjne, czyli nie jest to organ niezależny, bezstronny i nie może inicjować procedury nominacyjnej sędziów. Mamy nadzieję, że ci sędziowie, którzy zostali wybrani w tej procedurze do Sądu Najwyższego, zostaną tych funkcji pozbawieni - tak komentują dzisiejszy wyrok TSUE prawnicy reprezentujący sędziów, którzy zaskarżyli procedurę nominacji do SN.

W 2018 r. KRS nie przedstawiła prezydentowi Andrzejowi Dudzie wniosku o powołanie pięciu sędziów do Sądu Najwyższego. KRS wskazała innych kandydatów, a sędziowie, którzy nie otrzymali rekomendacji KRS zaskarżyli procedurę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Następnie NSA zwrócił do TSUE z pytaniami o zgodność krajowej procedury z prawem UE.

TSUE stwierdził, że ustawa o KRS z 2018 r. wyłączyła możliwość skutecznego odwołania od decyzji KRS, a kolejna nowelizacja ustawy z 2019 r. uniemożliwiła wnoszenie odwołań od rozstrzygnięć KRS i umorzyła niezakończone do tej pory postępowania odwoławcze.  

Prawnicy komentują wyrok TSUE: Trybunał dostrzega atak na wymiar sprawiedliwości

Do sprawy odnieśli się pełnomocnicy sędziów, którzy zaskarżyli procedurę nominacji do SN.

- TSUE postawił granice władzy politycznej. Trybunał widzi, co się dzieje w Polsce, stwierdza wprost, że działania, nowelizacje ustaw były celowo wprowadzane, aby uniemożliwić transparentny konkurs do Sądu Najwyższego. Mamy nadzieję, że ci sędziowie, którzy zostali wybrani w tej procedurze do Sądu Najwyższego, zostaną tych funkcji pozbawieni - stwierdziła adw. Marcjanna Dębska. 

Zbigniew Ziobro oraz Jarosław KaczyńskiKomentarze po orzeczeniu TSUE. "Kolejne osiągnięcie PiSowskiej złej zmiany!"

- TSUE po raz drugi orzekł, że KRS nie jest tą radą, która ma zdolności kreacyjne, czyli nie jest to organ niezależny, bezstronny i nie może inicjować procedury nominacyjnej sędziów - powiedział adw. Michał Gajdus. - Nie wyobrażam sobie, żeby NSA nie uchylił uchwał tzw. KRS. Te 40 osób, które przebierają się w togi sędziowskie pożegna się ze swoją funkcją, bo nie będzie podstawy prawnej, żeby dalej pełnić urząd sędziowski - dodał. 

Prawnik zaznaczył, że TSUE dostrzegł szczególny kontekst wymiaru sprawiedliwości w Polsce. - To znaczy, że nie udały się tanie zagrywki rządu polskiego, by przekonać Trybunał, że jest to wyłącznie sprawa wewnętrzna. Trybunał dostrzega ten kompleksowy, całościowy atak na wymiar sprawiedliwości, i w tym świetle dokonał oceny - dodał.  

TSUE o sprawie nominacji do SN: Ostateczna decyzja należy do polskiego sądu

"Kolejne nowelizacje polskiej ustawy o KRS, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć KRS o przedstawieniu Prezydentowi RP wniosków o powołanie kandydatów do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo Unii" - stwierdził TSUE we wtorkowym orzeczeniu. 

Wybory prezydenckie 2020. Prof. Andrzej Zoll.Prof. Zoll: Rozstrzygniecie TSUE jest dla Polski historyczne [WYWIAD]

TSUE wskazał, że w przypadku naruszenia zasady pierwszeństwa prawa UE, na sąd krajowy (w tym przypadku NSA) nakłada się obowiązek odstąpienia od stosowania takich przepisów i zastosowania  wcześniej obowiązujących przepisów krajowych. Wyrok TSUE oznacza, że NSA będzie mógł pominąć ustawy uchwalone przez PiS. Będzie mógł również zbadać niezawisłość nowych sędziów Sądu Najwyższego i uchylić powołujące ich na stanowiska uchwały KRS. 

Zobacz wideo PiS traci w sondażach. Czy wygra kolejne wybory?
Więcej o: