Żywiec. Trzecia fala COVID-19 w "narciarskim powiecie". "Mamy rekordowe wskaźniki"

Wzrost zakażeń koronawirusem odnotowano w powiecie oraz w mieście Żywiec, gdzie działa kilka popularnych wśród turystów stacji narciarskich. To pierwszy w Polsce zimowy kurort, do którego dotarła trzecia fala epidemii.

Żywiecki starosta Andrzej Kalata zwołał sztab kryzysowy i zapowiedział, że wzrosną kontrole dotyczące przestrzegania nałożonych przez rząd obostrzeń. "Wyborcza" informowała, że w sklepach brakuje już płynów do dezynfekcji, ale też coraz więcej mieszkańców przestaje nosić maseczki. - Nie ma żadnego dużego ogniska koronawirusa. To, co się dzieje, to efekt zachowania się mieszkańców - dodają urzędnicy z Żywiecczyzny. 

Trzecia fala koronawirusa w Żywcu. "W porównaniu do jesieni mamy rekordowe wskaźniki"

Marta Micor, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Żywcu, przekazała na posiedzeniu sztabu kryzysowego informację o rekordowym wzroście nowych zakażeń w powiecie. Szef lokalnego pogotowia poinformował z kolei o częstym wykrywaniu zakażeń, w drodze rutynowo wykonywanych testów na COVID-19, czy w związku z wezwaniami karetek przez mieszkańców.

- Liczba osób zakażonych wzrosła do 1689 i niestety odnotowaliśmy 24 zgony. To bilans z ostatnich tygodni, który bardzo nas niepokoi. W porównaniu do jesieni mamy rekordowe wskaźniki, a trzecia fala zachorowań wzbiera znacznie szybciej - przekazał WP Dariusz Szatanik, rzecznik Starostwa Powiatowego w Żywcu.

Szczepienie przeciwko koronawirusowi na Węgrzech10 bogatych krajów wykorzystało 75 proc. zapasów szczepionek

Żywiec. Wiele interwencji w sprawie nieprzestrzegania obostrzeń 

- Nastąpiło duże rozprężenie, jeśli chodzi o reżim sanitarny. Raporty od służb mówiły o wielu interwencjach związanych z brakiem przestrzegania obostrzeń epidemicznych. Ludzie nie nosili maseczek, odbywały się  imprezy grupowe, kontrole w galeriach handlowych wykazały brak środków do dezynfekcji - poinformował o incydentach nieprzestrzegania obostrzeń Szatanik, rzecznik starostwa. Dodał również, że ciężko jest wskazać źródło zakażeń. Możliwe, że do takiego stanu doprowadził napływ turystów oraz bliskie sąsiedztwo ze Słowacją, w której wykryto dużo przypadków zakażeń brytyjską mutacją koronawirusa.

Horban o Warmii i Mazurach: Efekt odwiedzin rodaków z Wielkiej BrytaniiHorban o Warmii i Mazurach: Efekt odwiedzin rodaków z Wielkiej Brytanii

Od soboty 27 lutego w życie weszły nowe obostrzenia. Wprowadzono nakaz zakrywania ust oraz nosa maseczkami, a Polacy wracający z Czech i Słowacji będą musieli odbyć kwarantannę. Najwięcej obostrzeń nałożono na województwo warmińsko-mazurskie. Zamknięte zostały tam hotele, kina, teatry, muzea, galerie sztuki, baseny oraz korty tenisowe. Rząd zadecydował również, że uczniowie klas I-III będą ponownie uczyć się w formie zdalnej.

Zobacz wideo Policja pokazała weekendowe obrazki spod Tatr. Tłumy na ulicach i stokach