Co trzeci wyborca PiS-u i ponad 40 proc. wyborców Konfederacji wierzy w istnienie tajnego światowego rządu [SONDAŻ]

Łukasz Rogojsz
Teorie spiskowe od zawsze są tym, co bardzo elektryzuje ludzi. Jedną z najgłośniejszych jest ta o tajemniczym światowym rządzie, który ponad głowami obywateli decyduje o losie naszej planety. Z sondażu Instytutu Badań Spraw Publicznych wynika, że w jego istnienie wierzy co czwarty Polak.

25,25 proc. - dokładnie tylu Polaków wierzy, że sprawami świata kieruje owiany tajemnicą, potężny rząd. W jego istnienie nie wierzy nieco ponad 60 proc. badanych. Z kolei 14,51 proc. Polaków nie ma zdania w tej sprawie - wynika z najnowszego badania IBSP dla serwisu StanPolityki.pl, poświęconego teoriom spiskowym, w które wierzą (bądź nie) Polacy. Co ciekawe, teoria o istnieniu wielkiego światowego rządu jest najpopularniejszą teorią spiskową wśród naszych rodaków.

Wyniki badania nie zaskakują. To, że w Polsce jest duża grupa ludzi, którzy wierzą w teorie spiskowe, pokazywały wcześniejsze badania. Przykładem są ostatnie sondaże CBOS-u, w których około 30 proc. Polaków wierzy, że koronawirus został sztucznie stworzony, aby zmniejszyć populację ludzi na ziemi

- analizuje wyniki badania socjolog dr Robert Sobiech.

embed
Jeśli wielu Polaków wierzy, że pandemia jest wynikiem globalnego spisku, to zapewne ta sama grupa wierzy w istnienie tajnego światowego rządu

- podkreśla dyrektor Instytutu Polityk Publicznych Collegium Civitas.

Zobacz wideo Szczepienia przeciwko koronawirusowi są tematem wielu teorii spiskowych wśród Polaków (i nie tylko)

Większą wiarę w istnienie tajemniczej grupy, kierującej sprawami ludzkości wykazują mężczyźni (niemal 28 proc.) niż kobiety (niespełna 23 proc.). Jeśli chodzi o wiek respondentów, to wbrew temu, co mogłoby się wydawać, najwięcej zwolenników teorii spiskowej wcale nie ma wśród seniorów. To Polacy w wieku 30-39 lat dzierżą tutaj palmę pierwszeństwa. Aż 29,74 proc. z nich uważa, że tajemniczy rząd światowy istnieje. Tuż za nimi znajduje się grupa 50-59 z wynikiem 28,56 proc. Najniższy stopień podium zajmują Polacy w wieku 60-69 lat - co czwarty z nich przyznaje rację opisywanej teorii spiskowej.

Jeśli co czwarty Polak wierzy w tajny światowy rząd, to znaczy, że nie wierzy, iż ma wpływ na kluczowe decyzje w swoim życiu. Moim zdaniem wyniki tego badania potwierdzają rosnącą w nas frustrację. Szczególnie jest to widoczne, gdy przyjrzymy się wynikom ze względu na płeć. Zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet wierzy w tajny światowy układ

- tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.

Pawłowski dodaje:

W badaniach już wielokrotnie wskazywano, że to właśnie mężczyźni mają największą trudność w odnalezieniu się w świecie i szukają wytłumaczenia dla swojego losu. Dlatego to właśnie w tej grupie, popularność zdobywają partie o skrajnych poglądach, które oferują też proste odpowiedzi na skomplikowany świat

Te proste odpowiedzi na skomplikowany świat najwięcej zwolenników wbrew pozorom nie mają wśród ludzi z najniższym wykształceniem. W tej grupie w globalny spisek wierzy niespełna co czwarty badany. Największy odsetek przekonanych o istnieniu tajnego światowego rządu jest wśród respondentów o wykształceniu zawodowym (30,7 proc.) oraz średnim (30,06). Najmniejszy odsetek twierdzących odpowiedzi padł wśród osób z wykształceniem wyższym (18,12).

Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, to w kierowanie światem przez nieformalny rząd najczęściej wierzą mieszkańcy wsi (28,92 proc.) i małych miasteczek (30,83). Znacznie mniej w miastach do 100 i do 500 tys. mieszkańców, odpowiednio 23,71 i 20,83 proc. Najmniej zwolenników tej teorii spiskowej zamieszkuje metropolie powyżej 500 tys. mieszkańców - zaledwie 15,87 proc. Jak podkreśla dr Sobiech, "nie budzi zdziwienia, że w tej grupie dominują mieszkańcy wsi i najmniejszych miast, a najrzadziej pojawiają się osoby wyższym wykształceniem".

embed

Dużo większą skłonność do dopatrywania się globalnego spisku wpływającego na nasze życie mają widzowie TVP Info. Aż 34,65 proc. z nich uważa, że tajny światowy rząd istnieje i kieruje sprawami naszej planety. W przypadku Polsat News i TVN24 odsetek wskazań jest zauważalnie niższy i wynosi odpowiednio 24,06 i 17,91 proc. Wśród osób, które nie oglądają programów informacyjnych, 28,5 proc. przychyla się do stwierdzenia, że opisywana teoria spiskowa jest prawdziwa.

Do myślenia dają też wyniki badania po uwzględnieniu poparcia respondentów dla poszczególnych partii politycznych. Okazuje się, że zdecydowanie najwyższy odsetek zwolenników teorii spiskowej jest wśród sympatyków Konfederacji (41,79 proc.) oraz Prawa i Sprawiedliwości (33,54). Najmniej jest ich u Polaków popierających Koalicję Obywatelską (10,17) i Nową Lewicę (10,73). Zdaniem Łukasza Pawłowskiego, dominacja Konfederacji i PiS-u w tym aspekcie nie powinna nas dziwić.

embed
Dwie rzeczy, które łączą te dwie partie to proste odpowiedzi na skomplikowane zagadnienia oraz nieufność do obcych i odwoływanie się do zewnętrznych sił, które zagrażają naszemu porządkowi

- analizuje prezes OGB.

Dr Robert Sobiech, Collegium Civitas:

Istotne konsekwencje dla jakości polskiej polityki ma fakt, że zwolennicy teorii spiskowych stanowią jedną trzecią wyborców PiS i jedną trzecią widzów TVP Info. To w dużej części tłumaczy, dlaczego partia rządząca straszy Unią Europejską czy spiskiem międzynarodowych elit, a twórca kampanii o "dziadku z Wehrmachtu" jest szefem TVP

Zdecydowanie najwięcej Polaków wierzących w opisywaną teorię spiskową jest wśród osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne. To aż 36,29 proc. W przypadku respondentów o poglądach centrowych i lewicowych ten wynik jest zauważalnie niższy, wynosi odpowiednio 13 i 20,7 proc.

embed
To, czego nie wiemy, to czy pandemia przyczyni się do wzrostu popularności zwolenników teorii spiskowych. Ograniczona skuteczność dotychczasowych działań rządów czy organizacji międzynarodowych sprawia, że coraz więcej osób może odrzucać recepty proponowane przez ekspertów

- podsumowuje wyniki sondażu dr Sobiech.