Łódź. Policjanci wezwani w sprawie kradzieży. Niedoszłą złodziejką okazała się być ich koleżanka z jednostki

Funkcjonariuszka policji w Łodzi została przyłapana na próbie kradzieży w jednym ze sklepów. "Dla takich osób nie ma miejsca w naszych szeregach" - komentuje rzeczniczka KWP.

Do niecodziennej sytuacji doszło w Galerii Łódzkiej. Jak podaje "Wyborcza", w poniedziałek 22 lutego w godzinach popołudniowych policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi otrzymali zgłoszenie o próbie kradzieży kilku drogich rzeczy. Pracownicy jednego ze sklepów przyłapali kobietę, która próbowała wynieść z niego kilka artykułów.

- Sprawa wydawała się dość prosta. Typowa kradzież sklepowa - powiedział dziennikowi informator. Kiedy jednak funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia, okazało się, że próby kradzieży miała dopuścić się inna łódzka policjantka. 

Bydgoszcz. Zasnął podczas kradzieży auta. Obudzili go policjanciNie zdążył odjechać kradzionym autem, bo zasnął. Obudzili go policjanci

- Mało tego. To nie była jakaś bardzo młoda dziewczyna z pensją mundurowego z najniższą grupą zaszeregowania. To funkcjonariuszka z samej Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, czyli najważniejszej jednostki policyjnej w województwie - mówił dalej informator "Wyborczej". Według dziennika w tej samej jednostce, co oskarżana o kradzież policjantka, pracuje także jej mąż, teściowa a niegdyś i ojciec, który był naczelnikiem wydziału. 

Policjantka przyłapana na kradzieży zwolniona

Okazuje się, że funkcjonariuszka policji służyła w wydziale technik operacyjnych, jednak w trakcie zdarzenia przebywała na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży. Do pracy już nie powróci. 

Próbował zapłacić za zakupy banknotem z 1982 roku. Wpadł w ręce policjiLubań. Próbował zapłacić za zakupy pięćsetzłotówką. Tyle że z 1982 roku

- Oczywiście wobec funkcjonariuszki, która od kilku miesięcy nie pełni służby, została wszczęta procedura wydalenia - zapewniła rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi, mł. insp. Joanna Kącka.

Na razie nie wiadomo, ile warte były przedmioty, a co za tym idzie, czy kobieta odpowie za wykroczenie, czy za przestępstwo.

Zobacz wideo Zuchwałe kradzieże na dworcu w Brnie. Czeska policja pokazuje, jak działają kieszonkowcy
Więcej o: