Trzylatka zmarła z wychłodzenia. Matka ukarała ją zimnym prysznicem

Trzyletnie dziecko zmarło w Kłodzku na Dolnym Śląsku po spędzeniu paru minut pod zimnym prysznicem w ramach kary. Matka dziecka i jej partner usłyszeli zarzut znęcania się. Kobieta została aresztowana i usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

W Kłodzku na Dolnym Śląsku doszło do tragicznego zdarzenia. Trzyletnia dziewczynka zmarła w nocy z piątku na sobotę po tym jak spędziła w ramach kary kilka minut pod zimnym prysznicem. Z ustaleń prokuratury wynika, że matka chciała ukarać dziecko za to, że zsikało się ono w łóżeczku. Z zeznań domowników wynikało, że to nie pierwszy raz kiedy kobieta karała tak swoją córkę.

Zobacz wideo Poszukiwania 3,5-letniego Kacperka. Policja przeszukała już 500 ha terenu

Flaga Włoch (zdjęcie ilustracyjne)Nie żyje włoski ambasador w Kongo. Zginął w ataku na konwój ONZ

Zarzut znęcania się i nieumyślnego spowodowania śmierci

W niedzielę wszczęto śledztwo w sprawie śmierci dziewczynki. Przedstawiono zarzut znęcania się matce i partnerowi matki dziecka. Konkubent otrzymał zakaz zbliżania się i kontaktowania się z partnerką. Matka usłyszała zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem oraz doprowadzenia do nieumyślnego spowodowania śmierci. Kobieta została aresztowana na miesiąc.

Kobieta oprócz zmarłej trzylatki posiada jeszcze dwie córki - roczną i 10-letnią.

W tej sprawie od niedzieli prowadzone jest śledztwo. Wyjaśniane są okoliczności tego zdarzenia, choć muszę przyznać, że wiemy już dość dużo. Pod nadzorem prokuratury przeprowadzono oględziny mieszkania, obecnie ustalany jest termin sekcji zwłok dziecka

- mówił "Gazecie Wrocławskiej" Jan Sałacki, Prokurator Rejonowy z Kłodzka.