Prokuratura Krajowa komentuje reportaż Superwizjera "Kłamstwo vatowskie". "Skandaliczne, kuriozalne"

Prokuratura Krajowa odniosła się do reportażu "Kłamstwo vatowskie", w którym podważana jest efektywność walki rządu PiS z mafiami vatowskimi. Jej zdaniem twierdzenia dziennikarzy były "skandaliczne", a przedstawiony w materiale obraz dotyczący postępowań karnych przeciwko członkom mafii vatowskich "całkowicie nieprawdziwy".

Reportaż "Kłamstwo vatowskie" ukazał się w ostatnią sobotę na antenie TVN24 w programie "Superwizjer". Traktował on o tzw. przestępcach podatkowych i zakładaniu spółek z zamiarem wyłudzania VAT. W jego treści przedstawiono historię kilku osób, które są podejrzane przez prokuraturę o udział w zorganizowanych grupach przestępczych. Przekonywały one, że były tylko "słupami" w całym procederze, a rzeczywiści sprawcy wykorzystywali ich naiwność i trudną sytuację finansową.

Tomasz GreniuchPrezes IPN unika odpowiedzi na pytanie o sprawę Tomasza Greniucha

Prokuratura zajmuje stanowisko ws. reportażu

"Wbrew twierdzeniom autorów skrajnie manipulatorskiej publikacji, działania prokuratury wymierzone w przestępczość podatkową w zasadniczy sposób przyczyniły się do zmiany w ściągalności podatku VAT" - brzmi treść komunikatu wydanego przez Prokuraturę Krajową.

W dalszej części stanowiska PK podała liczby, które mają udowadniać działania w tych sprawach. "W 2017 r. zarejestrowano 915 postępowań dotyczących wyłudzeń podatku od towarów i usług, w których wartość uszczuplenia należności Skarbu Państwa lub narażenia na uszczuplenie przekroczyła 1 mln zł, w 2018 r. – 1043, zaś w 2019 r. – 1187. W latach 2014-2015 prowadzono odpowiednio: 623 i 667 takie sprawy" - wskazano.

W odpowiedzi na reportaż PK przekonuje, że podejmowane przez nią działania świadczą o "wypowiedzeniu wojny" vatowskim mafiom, co doprowadziło do zmniejszenia się luki vatowskiej o ponad połowę. Wskazane zostały również zmiany w kodeksie karnym. "Kodeks karny wprowadził nowy sposób ujęcia przestępstw vatowskich co umożliwiło łatwiejsze ściganie sprawców tych przestępstw, oraz przestępstwo zbrodni vatowskiej zagrożonej karą do 25 lat pozbawienia wolności" - napisano w komunikacie.

Ks. Andrzej DymerUrzędnik zamieścił nekrolog ks. Dymera. "Wybitny twórca i organizator"

Anonimowy analityk służb skarbowych w rozmowie z TVN powiedział, że "samo wykrycie przestępstwa nie oznacza odzyskania tych pieniędzy" a "nawet jeśli są zabezpieczone, to nie znaczy, że one już są do wydania przez państwo". Prokuratura Krajowa odpowiedziała, że wskazane kwoty zabezpieczeń przekazywane są do budżetu państwa po uprawomocnieniu się orzeczeń sądowych. "Czynienie z tego faktu zarzutu przez TVN24 jest kuriozalne. Podobnie kuriozalny jest zarzut, że postępowania przeciwko członkom mafii vatowskich są długotrwałe. Są to śledztwa niezwykle skomplikowane, wymagające przeprowadzenia szerokich czynności procesowych i operacyjnych. Ich zakończenie w krótkim czasie nie jest możliwe" - przekazała PK.

Mateusz Morawiecki odnosi się do reportażu

"W latach 2018-2019 Skarb Państwa, według Ministerstwa Finansów, na oszustwach vatowskich stracił prawie 17 mld zł, a odzyskał zaledwie 150 mln. To mniej niż jeden procent kwoty" - widnieje w reportażu. Podkreślono również, że politycy PiS zapewniali o finansowaniu programów społecznych "ze zwycięstwa z mafiami vatowskimi".

Politycy Zjednoczonej Prawicy, na czele z Mateuszem Morawieckim byli mocno poruszeni materiałem. Premier zarzucił telewizji podjęcie "totalnie zafałszowanej próby zdyskredytowania polityki fiskalnej Zjednoczonej Prawicy". - My nie zrobiliśmy materiału o luce vatowskiej, tylko o nieudolności Ministerstwa Finansów i prokuratury - odpowiedział rządowi cytowany przez Onet Jakub Stachowiak, współautor reportażu.

Zobacz wideo Zmiany w harmonogramie szczepień. "Do 7 marca chcemy zaszczepić nauczycieli"