Pogoda. "Bomba ciepła" w przyszłym tygodniu w Polsce. Ale zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

IMGW zapowiada, że w najbliższych dniach będzie cieplej. Portal fanipogody.pl nadchodzące temperatury nazywa "bombą ciepła". Tymczasem służby szykują się na skutki odwilży.

"Dziś temperatura maksymalna na stacjach synoptycznych wynosiła od 1,8 stopni Celsjusza w Lublinie do 13,1 stopni w Słubicach. A najbliższe dni będą jeszcze cieplejsze" - poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W nocy w części kraju prognozowany jest mróz. Temperatura od - 9 do - 7 stopni lokalnie w dolinach i kotlinach podkarpackich, - 5, - 4 stopnie na południowym wschodzie, około zera w centrum, do 2, 3 stopni Celsjusza na zachodzie i północnym zachodzie. Będzie pochmurnie, jedynie na południu i zachodzie zachmurzenie na ogół małe. Pojawią się również liczne mgły, miejscami marznące - podaje IMGW.

W następnych dniach temperatura w całym kraju będzie się wahać od kilku do kilkunastu stopni. W czwartek w województwie dolnośląskim termometry mogą pokazać nawet 19 stopni. Ciepło będzie także w Katowicach i Krakowie - prognozowane tam jest 15 stopni, w Poznaniu - 16 stopni oraz Warszawie - 13 stopni. Portal fanipogody.pl przyszłotygodniowe ocieplenie nazywa "bombą ciepła". Jednocześnie podkreśla, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. "Model GFS jasno pokazuje, że z początkiem marca arktyczne powietrze powróci do Polski" - pisze portal.

Polska szykuje się na skutki odwilży

Do patrolowania Wisły i spływu kry poniżej stopnia wodnego we Włocławku skierowano z Gdańska dodatkowe dwa lodołamacze. Na miejsce mają dotrzeć w niedzielę. Na miejscu od kilku dni trwa kruszenie lodu. Obecnie próbuje rozbić go osiem lodołamaczy. Kontynuują one pracę także na Odrze - jest ich tam trzynaście.

Ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia obowiązują na Wiśle od ujścia Narwi do zbiornika we Włocławku oraz na Odrze od ujścia Warty do Gryfina. Od Gryfina do ujścia do Zalewu Szczecińskiego obowiązuje drugi stopień ostrzeżeń. Ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia wydano też dla Odry i jej dopływów na Dolnym Śląsku. Objęte nimi jest całe województwo dolnośląskie, śląskie oraz część lubuskiego i wielkopolskiego.Objęte drugim stopniem ostrzeżenia są też części województwa łódzkiego i mazowieckiego - głównie miejscowości nad Pilicą i Bzurą oraz ich dopływami.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rozmawiał o sytuacji powodziowej z ministrem spraw wewnętrznych i administracji. "Gwałtowna odwilż niesie poważne ryzyko lokalnych powodzi i podtopień. Razem z MSWiA monitorujemy sprawę i będziemy podejmować wszystkie niezbędne środki bezpieczeństwa." - napisał szef rządu w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Przedłużające się mrozy to ryzyko powodzi. Do pracy ruszyły lodołamacze - wśród nich Puma i Sokół