Gorzów Wielkopolski. Skazana za przemyt 100 kg narkotyków dostała pracę w policji. Jest śledztwo

Sprawą kobiety, która została przyjęta do policji pomimo tego, że w Szwecji została skazana za przemyt 100 kg narkotyków zajmie się Biuro Spraw Wewnętrznych Policji - wynika z nieoficjalnych informacji RMF FM. Kobieta, która zataiła swoją przeszłość, została zwolniona z pracy.

Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, które jest powołane do zapobiegania i zwalczania przestępczości popełnianej przez policjantów, zbada, w jakich okolicznościach kobieta skazana za przemyt narkotyków została zatrudniona w policji. RMF FM podaje, że BSWP dokładnie przeanalizuje przebieg służby kobiety, jej kontakty oraz to, czy nie została umieszczona w strukturach policji jako informator grup przestępczych.

PolicjaGorzów Wielkopolski. Do policji przyjęto kobietę skazaną za handel narkotykami

Gorzów Wielkopolski. Skazana za przemyt 100 kg narkotyków dostała pracę w policji

Kobieta rozpoczęła pracę w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim w sierpniu 2020 r. W procesie rekrutacji miała zataić swoją przeszłość w postaci odbycia półrocznej kary więzienia w Szwecji za przemyt ponad stu kilogramów narkotyków. Kiedy przeszłość kobiety wyszła na jaw, wszczęto wobec niej postępowanie dyscyplinarne i administracyjne, a następnie zwolniono ją z pracy.

Zaginiona Rebecca Reusch - fragment programu ZDF.15-letnia Rebecca zaginęła w Berlinie 2 lata temu. Ślady prowadzą do Polski

Z ustaleń RMF FM wynika, że okolicznościami zatajenia odbycia kary więzienia przez kobietę zajmie się prokuratura. Postępowanie prowadzone jest w kierunku poświadczenia nieprawdy w dokumencie, jakim jest ankieta wypełniana przez kandydata na funkcjonariusza w procesie rekrutacji. 

Lubuska policja podkreśla, że w trakcie postępowania rekrutacyjnego, policjanci sprawdzają karalność każdego kandydata w Krajowym Rejestrze Karnym. Wobec kobiety również przeprowadzono taką procedurę, ale nie figurowała ona w rejestrze karnym. Niewykluczone, że brak informacji w rejestrze może być spowodowany błędami w komunikacji ze Szwecją albo błędem resortu sprawiedliwości, który nadzoruje rejestr.

Zobacz wideo Pościg na A4. Gdy policjanci zatrzymali uciekający samochód, kierowca zaryglował się w środku
Więcej o: