Dwa razy wypisali ciężarną ze szpitala. Urodziła martwe dziecko. Prokuratura umarza śledztwo

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie ciężarnej kobiety, która dwukrotnie była odsyłana ze szpitala do domu. Dzień po drugim wypisie kobieta urodziła martwe dziecko. Prokuratura stoi na stanowisku, że nie doszło do błędu medycznego i narażenia kobiety na utratę życia lub zdrowia. Z kolei sąd lekarski uznał, że doszło do przewinienia zawodowego i zakwestionował decyzję lekarza o odesłaniu ciężarnej ze szpitala.

Ciężarna kobieta trafiła dwukrotnie do Szpitala Powiatowego we Wrześni (woj. wielkopolskie) w 2018 r., najpierw w 39. tygodniu ciąży, a później w 40. tygodniu. Do szpitala kierowało ją dwóch różnych ginekologów ze względu na podejrzenie małej ilości wód płodowych. W szpitalu badał ją ordynator ginekologii, który uznał, że stan kobiety jest dobry. Lekarz odesłał ją do domu, dzień później kobieta poczuła ból kręgosłupa oraz przestała wyczuwać ruchy dziecka. Trafiła do szpitala w Gnieźnie, gdzie urodziła martwe dziecko.

Września. Koniec śledztwa ws. ciężarnej wypisanej ze szpitala

Jak podaje dziennik "Fakt", prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie śmierci dziecka oraz możliwości narażenia kobiety na utratę życia lub zdrowia. Śledczy powołali wcześniej biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz biegłego, który wydawał opinię w sprawie odpowiedzialności zawodowej lekarza odpowiedzialnego za wypisanie kobiety do domu.

Interwencja policji na Krupówkach.Zakopane. Rzecznik policji: Mundurowy zbliżył twarz do obiektywu

- Zespół biegłych konsekwentnie stał na stanowisku, że nie było tutaj błędu medycznego i powikłanie, do którego doszło w związku z porodem, było niezawinione. Prokurator skonfrontował te wszystkie opinie i podjął decyzję, że nie doszło do wyczerpania znamion przestępstwa narażenia na utratę życia lub zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci, dlatego umorzył to postępowanie - przekazała Anna Marszałek z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

Marszałek dodała, że opinia biegłych nie wskazała, jaka była przyczyna śmierci dziecka. Biegli skupili się na fakcie odesłania kobiety do domu, uznając, że zachowanie lekarza w stosunku do ciężarnej było prawidłowe i zgodne z wiedzą medyczną.

Września. Sąd Lekarski uznał, że lekarz nie powinien odsyłać ciężarnej do domu

Pełnomocnik kobiety nie zgadza się z decyzją prokuratury i zapowiada złożenie zażalenia na decyzję o umorzeniu śledztwa. Przypominał również, że lekarz odpowiedzialny za wypisanie kobiety do domu został w tej sprawie uznany w 2020 r. za winnego przewinienia zawodowego przez Okręgowy Sąd Lekarski w Poznaniu. "Głos Wielkopolski" podaje, że sąd zakwestionował słuszność decyzji w sprawie wypisania ciężarnej ze szpitala. Uznano, że kobieta ze względu na stan zdrowia i zaawansowaną ciążę nie powinna być odesłana do domu. Wobec lekarza orzeczono zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w zakładach leczniczych na okres jednego roku.

Przemysław CzarnekEksperci przejrzą podręczniki szkolne. "Oświetleni światłem Ewangelii"

Zobacz wideo Prezes Lux Med o brakach w polskiej służbie zdrowia
Więcej o: