Szef IPN we Wrocławiu Tomasz Greniuch o swojej wieloletniej fascynacji ONR. "Młodzieńcza brawura"

Szefem oddziału IPN we Wrocławiu został 38-letni Tomasz Greniuch, historyk, który od lat związany był z ONR. Ten sam, który bronił hajlujących narodowców, twierdząc, że to salut rzymski. Teraz, gdy jego nominacji sprzeciwiają się pracownicy wrocławskiego IPN, historycy, a ambasada Izraela jest nią zdziwiona, Greniuch mówi o swojej "młodzieńczej brawurze".

Tomasz Greniuch w poprzednim tygodniu objął stanowisko p.o. dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Nominacji sprzeciwili się wcześniej pracownicy IPN, którzy uważali, że stanowisko to nie powinno być zajmowane przez osobę tak mocno zaangażowaną ideowo.

Przeciwni nominacji Greniucha

"Ze zdziwieniem przyjęliśmy informację, że nowy dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu pan Tomasz Greniuch nie widzi nic złego we wznoszeniu ręki w nazistowskim pozdrowieniu" - napisała z kolei Ambasada Izraela.

Bronił nazistowskiego pozdrowienia, został szefem wrocławskiego IPN. Ambasada Izraela reagujeBronił rzymskiego salutu, został szefem wrocławskiego IPN. Ambasada Izraela reaguje

Jak podaje rp.pl, przeciwni nominacji są także lokalni politycy, w tym m.in. wiceprezydent Wrocławia Sebastian Lorenc, który nazwał Tomasza Greniucha "persona non grata", a także grono wrocławskich historyków.

Tomasz Greniuch przez lata był działaczem nacjonalistycznego Obozu Narodowo-Radykalnego. Przewodził też opolskim strukturom ONR i był ich rzecznikiem prasowym. Bronił hajlujących narodowców twierdząc, że wykonują oni salut rzymski.

W obronie nowego dyrektora stanął sam prezes Instytut Pamięci Narodowej, który uważa, że zarzuty kierowane przeciwko historykowi pochodzą z czasów jego młodości, a on sam wielokrotnie za nie przepraszał. W sprawie wypowiedział się już także sam zainteresowany.

Tomasz Greniuch o przeszłości w ONR. "Moje młodzieńcze zaangażowanie wynikało z bezkompromisowych postaw wobec nazizmu i komunizmu"

Oświadczenie pojawiło się na prywatnym profilu Tomasza Greniucha na Facebooku. Na początku przypomniał on historię swojej rodziny, która walczyła z niemieckim i sowieckim okupantem. Napisał między innymi o 19-letnim Marianie Greniuchu, który został aresztowany przez Gestapo i osadzony w KL Auschwitz. Tam został stracony jako więzień polityczny. 

"Swoją wrażliwość na historię kształtowałem w oparciu o rodzinne losy determinowane przez otwarty opór wobec totalitaryzmów. Moje młodzieńcze zaangażowanie w ONR wynikało z bezkompromisowych postaw wobec nazizmu i komunizmu mentorów ruchu, pokroju adwokata Henryka Rossmana, dr. Tadeusza Gluzińskiego czy dr. Jana Mosdorfa. To były i wciąż są moje wzorce postępowania. Inni, pokroju Leona Degrelle czy Bolesława Piaseckiego, to młodzieńcze odkrywanie otaczającego świata i odkrywanie osób, które w przeszłości cechowała swego rodzaju bezkompromisowość. W tych kategoriach traktuję również symbole i gesty, jako młodzieńczą brawurę, często głuchą na zdrowy rozsądek i konsekwencje. Nigdy jednak nie miały one podłoża gloryfikowania totalitaryzmów!" - napisał.

Instytut Pamięci Narodowej w WarszawieAnglojęzyczny profil IPN zablokowany przez pomyłkę. Facebook przeprasza

Tomasz Greniuch jest absolwentem Wydziału Historyczno-Pedagogicznego Uniwersytetu Opolskiego. W 2018 roku obronił rozprawę doktorską "Historia Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flamego »Bartka«" na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W nocie biograficznej przyznał, że do 2013 roku był działaczem nacjonalistycznego Obozu Narodowo-Radykalnego. Od 2018 roku zatrudniony był w delegaturze IPN w Opolu.

Zobacz wideo Obóz Narodowo-Radykalny. Kim są radykałowie z ONR?
Więcej o: