Gdzie na narty? Od 12 lutego otwarte stoki w Beskidach, czynna także Górka Kamieńsk

Od północy 12 lutego przestały obowiązywać obostrzenia dotyczące między innymi zamknięcia stoków narciarskich. Oznacza to, że szusowanie na nartach jest możliwe na wszystkich stokach w kraju. Gdzie można pojechać na narty?

Poluzowanie części obostrzeń z pewnością ucieszyło właścicieli i zarządców odpowiedzialnych za stoki narciarskie, ale także pasjonatów tej dyscypliny sportu. Gdzie w Beskidach można jeździć na nartach? Na jakich zasadach jest to możliwe na Górce Kamieńsk? Wyjaśniamy poniżej.

Gdzie na narty? Beskidy są gotowe na turystów

Gotowość do działania wyraziły ośrodki i stacje narciarskie w Szczyrku, Wiśle, Istebnej i Korbielowie, gdzie już od godziny 7 chętnie mogą szusować na nartach. - 50 dni zimy już minęło, na dobrą sprawę zostało jakieś 20 dni. Można powiedzieć, że lepiej późno, niż wcale. Jest szansa, że w jakimś stopniu zminimalizuje się straty – ocenił cytowany przez "Dziennik Zachodni" Antoni Byrdy, burmistrz Szczyrku.

Podobnie jak Byrdy, Tadeusz Papierzyński z referatu promocji Urzędu Miejskiego w Wiśle zaapelował do turystów, aby przestrzegali wszystkich zaleceń. - Cieszymy się, że Wisła wreszcie odżyje, że Wisła będzie mogła wreszcie przyjąć gości i turystów większym zakresie. Wiemy, że wszystkie ośrodki narciarskie planują uruchomienie swoich wyciągów na ten weekend. A noclegów w mieście - przy tym 50-procentowym obłożeniu. Apelujemy jednak do turystów, by ten pobyt odbywał się w pełnym reżimie sanitarnym: w maseczkach, z zachowaniem bezpiecznej odległości, żebyśmy dbali o siebie i bezpieczeństwo - powiedział.

Arkadiusz Matuszyński, pełnomocnik zarządu Wiślańskiego Skipassu, który zrzesza 15 ośrodków narciarskich w Wiśle i Ustroniu, oświadczył, że w piątek 12 lutego ruszy 11 z nich. - Warunki są piękne! Jest duża ilość świeżego śniegu, który jest pomieszany z tym, jaki został wyprodukowany z armatek. Warunki będą naprawdę bardzo dobre. Większość ośrodków deklaruje, że uruchomi więcej, niż jedną stację. Jesteśmy w stanie przyjąć dużą ilość turystów, a ci będą mieli frajdę z tych warunków, jakie u nas zastaną - opisał.

Gdzie na narty? Górka Kamieńsk również zaprasza do rekreacji

Od piątku miłośnicy nart i snowboardu mogą również cieszyć się warunkami na największej górce w centralnej Polsce. O godzinie 9 został uruchomiony stok na Górze Kamieńsk. Przez ostatni tydzień pracownicy ośrodka pracowali nad tym, aby warunki dla miłośników jazdy na śniegu były jak najlepsze.

- Trasa nr 2 ma 100 metrów szerokości i jest w związku z tym przygotowana na obostrzenia i obowiązujący reżim sanitarny. Wiele osób pyta o trasę nr 1, cały czas ją naśnieżamy i pracujemy nad tym, by i ona ruszyła, ale musimy pamiętać, że w tej chwili jesteśmy przepisami zobligowani, do oddania narciarzom na tyle szerokiej trasy, by można było zachować społeczny dystans – powiedział cytowany przez "Super Express" Janusz Paduch, kierownik OSiR Góra Kamieńsk.

Poza trasą nr 2, 12 lutego uruchomiona zostanie również trasa nr 3 przy przenośniku dla początkujących. - Dla gości jest też gotowa restauracja (która będzie wydawać oczywiście posiłki na wynos), punkt serwisowy, wypożyczalnia sprzętu i narciarska szkółka. Do pracy są też przygotowane służby – ratownicy z beskidzkiej grupy GOPR i patrole policji. Mundurowi będą zarówno śmigać po stoku w patrolach na nartach, jak i zabezpieczać ośrodek na dole - dodał Paduch.

Zobacz wideo Na narty w Polsce: pięć miejsc, w których poczujesz się jak w Alpach
Więcej o: