Gdynia. Odnaleziono ciało podoficera Marynarki Wojennej. Śledczy mają wstępną hipotezę

Odnaleziono ciało podoficera, którego zaginięcie zauważono na ORP Orkan w środę po północy. Sprawą zajmie się prokuratura.

W środę po północy stwierdzono, że na ORP Orkan, który wykonywał zadania w pobliżu Redłowa, brakuje jednego z członków załogi. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza, w której udział brały m.in. jednostki Marynarki Wojennej i sopockie WOPR. "Nasi ratownicy, mimo skrajnie niesprzyjających warunków (temperatura ok. -10 stopni, silne opady śniegu) niezwłocznie wyruszyli do działań. Ośmiu ratowników w dwóch zmianach przez blisko pięć godzin uczestniczyło w działaniach poszukiwawczych pod dowództwem Marynarki Wojennej" - informowało WOPR.

Odnaleziono ciało podoficera

W czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk przekazała, że w środę wieczorem, niedaleko miejsca, w którym podoficer wpadł do wody, odnaleziono ciało zaginionego. - Na miejscu był prokurator. Biegły ustali przyczynę zgonu. Śledztwo w sprawie wypadku rozpocznie dział Wojskowy Prokuratury Rejonowej w Gdyni - poinformowała Polską Agencję Prasową.

Jak podaje Radio Gdańsk, jedną z hipotez, która jest brana pod uwagę, jest to, że mężczyzna mógł poślizgnąć się na pokładzie i wypaść za burtę. Prokurator przesłucha dowódcę i członków załogi okrętu.

Zobacz wideo "Bałtyk się dusi". Co to oznacza i jakie ma konsekwencje?
Więcej o: