Ćwiąkalski o sprawie Komendy. "To na pewno nie jednostkowy wypadek, ale to jest wypadek ekstremalny"

- Kiedy z sali wyszli dziennikarze, sędzia powiedział, że dla niego ta sprawa też jest powodem do przemyśleń - powiedział Zbigniew Ćwiąkalski, który przed sądem reprezentował Tomasza Komendę. - Wiele osób z wymiaru sprawiedliwości powinno głęboko zastanawiać się nad decyzjami, które mogą zniszczyć człowiekowi całe życie - dodał.

W poniedziałek opolski sąd zdecydował o przyznaniu Tomaszowi Komendzie, niesłusznie skazanemu za gwałt i morderstwo, zadośćuczynienie i odszkodowanie od Skarbu Państwa łącznie w wysokości 12 811 533 zł. Tę decyzję skomentował Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości, który reprezentował Komendę przed sądem. - Nie ukrywam, że dla nas to był niesłychanie ważny dzień. Jeszcze zupełnie nie rozmawialiśmy o tym, czy będziemy składać apelację, czy nie - powiedział na antenie TVN24.

Ćwiąkalski stwierdził, że "to na pewno nie jest jednostkowy wypadek, ale to jest wypadek ekstremalny". - Dzisiaj sędzia przywołał 42 wyroki, które ściągnął z różnych sądów, które zasądzały odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie lub pozbawienie wolności. W każdym z tych wypadków była jakaś tragedia ludzka, ale nie tak dolegliwa i nie w takim wymiarze - powiedział.

- Kiedy z sali wyszli dziennikarze, sędzia powiedział, że dla niego ta sprawa też jest powodem do przemyśleń i myślę, że wiele osób z wymiaru sprawiedliwości powinno głęboko zastanawiać się nad decyzjami, które mogą zniszczyć człowiekowi całe życie - zaznaczył były minister sprawiedliwości.

Tomasz KomendaKomenda o zadośćuczynieniu: To tylko zera na koncie, nikt mi nie odda 18 lat

Zadośćuczynienie dla Tomasza Komendy

Proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie dla Tomasza Komendy toczył się od 2019 roku. Sprawę rozpoznawał opolski sąd, ponieważ obrońca mężczyzny zawnioskował do Sądu Najwyższego, aby sprawą zajął się inny sąd niż ten, który go niesłusznie skazał. Za 18 lat spędzonych w więzieniu, będąc niewinnym, Tomasz Komenda domagał się od Skarbu Państwa prawie 19 milionów złotych. Jak poinformował jego pełnomocnik, mecenas Zbigniew Ćwiąkalski, decyzję o ewentualnym złożeniu apelacji podejmą po przeczytaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.

W więzieniu mężczyzna spędził 6540 dni. Znęcano się nad nim psychicznie i fizycznie. Trzy razy próbował popełnić samobójstwo. W wyroku sąd przyznał mu blisko 2 tys. złotych za każdy dzień spędzony za kratami.

Do zabójstwa doszło w 1996 roku, w sylwestrową noc, podczas dyskoteki. Sprawcy brutalnie zgwałcili 15-letnią Małgosię i ciężko ranną dziewczynę pozostawili na mrozie. Nastolatka zmarła z odniesionych ran i z wyziębienia. W 2003 roku za zbrodnię w Miłoszycach sąd skazał Tomasza Komendę. W maju 2018 roku Sąd Najwyższy uniewinnił go.

Zobacz wideo CBŚP zlikwidowało laboratorium metamfetaminy
Więcej o: