Ksiądz, który zachęcał rodziców, by kablem przywracali dzieciom "ustawienia fabryczne", sam był skazany za bicie uczniów

Ksiądz Dariusz Drzewiecki kilka dni temu zasłynął niechlubnym wpisem, że za udział w Strajku Kobiet można kablem przywrócić dzieciom "ustawienia fabryczne". Okazuje się, że w 2018 r. duchowny został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej uczniów z podstawówki w Głownie i przeniesiony do innej parafii. Okładając dzieci twierdził, że ma prawo je karać "w zastępstwie rodziców".
Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?

O wpisie księdza z parafii w Jeruzalu Skierniewickim pisaliśmy kilka dni temu. 2 lutego ks. Dariusz Drzewiecki opublikował na Facebooku post, w którym napisał: "Chcę wam przypomnieć, że kablem możecie przywrócić Waszemu dziecku ustawienia fabryczne". Do wpisu dołączył fotografię kabla. Kiedy sprawa została nagłośniona przez media, na stronie internetowej Diecezji Łowickiej pojawiło się oświadczenie.

"Oświadczam niniejszym, że mój wpis z dn. 02 lutego 2021 r. na portalu Facebook nie był kierowany intencją nawoływania do popełnienia przestępstwa względem młodzieży. Publikacja okazała się jednak wielce niestosowna i nieprzemyślana, a jej skutki niewspółmierne do zamiarów. Przepraszam wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte i urażone tym wpisem. Oświadczam jednocześnie, że usunę wszystkie niestosowne treści z profilu Facebook" - napisał ks. Drzewiecki. 

Pożar Archiwum Miejskiego w KrakowieKraków. Strażacy wciąż walczą z pożarem miejskiego archiwum

Ksiądz Dariusz Drzewiecki skazany za bicie dzieci. "Od początku jego nauki były problemy"

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował na Facebooku, że w 2018 roku Sąd Rejonowy w Zgierzu skazał ks. Dariusza Drzewieckiego za naruszenie nietykalności cielesnej uczniów ze szkoły podstawowej w Głownie. Duchowny miał dostać roczny zakaz pracy z dziećmi i karę grzywny, a kuria miała przenieść go do innej parafii.

Ksiądz Dariusz D. jako katecheta bił dzieci po głowach, szarpał za uszy, ciągnął za włosy. Zdarzało mu się złapać ucznia za głowę i przycisnąć ją do ławki. Bił dłonią w pośladki, tłumacząc to tym, że "ma prawo karcić dzieci w zastępstwie rodziców"!

- czytamy we wpisie OMZRiK.

Informację o tym, że ksiądz stosował przemoc wobec uczniów, potwierdził Adam Kubiak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Głownie, który był rozmówcą portalu lowicz24.eu.

- Od początku jego nauki w naszej placówce były problemy, które staraliśmy się na bieżąco wyjaśniać. Jednak, gdy sygnałów otrzymywanych od rodziców było coraz więcej, jako dyrektor placówki musiałem błyskawicznie zareagować, bo to jest mój obowiązek. Dlatego sprawę zgłosiłem na policję - powiedział. 

Sędzia Iwona Konopka, rzeczniczka prasowa ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi, przekazała dziennikarzom "Gazety Wyborczej", że ks. Dariusz Drzewiecki został uznany za winnego dokonania ośmiu czynów z art. 217 Kodeksu karnego (naruszenie nietykalności cielesnej), za co ukarano go grzywną oraz zakazem wykonywania zawodu nauczyciela religii przez rok. "GW" poprosiła także o komentarz w kurii. 

- Wiem, że były jakieś problematyczne sytuacje i postępowanie. Nie znam szczegółów - powiedział rzecznik prasowy Diecezji Łowickiej ks. Zbigniew Kielan, który pracował w 2015 w tej samej parafii, co ks. Drzewiecki. 

4 lutego 2020 r. Kolejny dzień Strajku Kobiet Białystok. Prokuratura sprawdza, czy w szpitalu przeprowadzano aborcje

Więcej o: