"Żółty śnieg" w Polsce? To możliwe. Na wschód zmierza chmura saharyjskiego pyłu

Możliwe, że w niedzielę mieszkańcy południowej Polski ujrzą żółtawy śnieg. Powodem jest chmura pyłu z Sahary, która w sobotę przemierza Europę. Na prośbę Gazeta.pl sprawie przyjrzeli się eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Portal twojapogoda.pl podaje, że w niedzielę w Polsce może spaść "żółty śnieg". Jak czytamy, powodem ma być pył z Algierii i Tunezji wzniecany przez porywisty wiatr. "Wiatr unosi drobne ziarenka pustynnego piasku na wysokość kilku kilometrów i gna je nad wody Morza Śródziemnego" - podaje portal. 

Prognoza pogody. IMGW ostrzega przed Intensywnymi opadami śniegu / zdjęcie ilustracyjneIMGW ostrzega przed zamieciami śnieżnymi. Spadnie blisko pół metra śniegu

Efektem pyłowej chmury, która przemierza Europę, może być zabarwienie śniegu na żółtawy bądź pomarańczowy kolor. Według doniesień także w Polsce. 

Gazeta.pl zwróciła się do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z prośbą o wyjaśnienie, czy pyłowa chmura znad Sahary może dotrzeć także do Polski. Rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski mówi nam, że zdjęcia satelitarne rzeczywiście potwierdzają, iż pył jest widoczny w atmosferze. - Rzeczywiście, pył saharyjski został uniesiony do atmosfery, jeszcze w nocy z piątku na sobotę znajdował się nad wschodnią Hiszpanią, później nad Francją. Teraz (ok. godz. 19 w sobotę - red.) "czoło" znajduje się w okolicach północnej Austrii, południowych Czech, Słowacji i Węgier - mówi. - Za tym idzie dość długi warkocz - dodaje. 

Zobacz wideo Globalne ocieplenie. "Pogoda zwariowała nie bez powodu. Mamy kryzys klimatyczny"

Pogoda. W niedzielę może spaść "żółty śnieg"

Walijewski zacytował nam opinię ekspertów z IMGW. "Sądząc po tym, jak zmieniała się chmura piasku saharyjskiego w ciągu ostatnich godzin, byłabym skłonna sądzić, że do Polski nie dotrze, ale jest wciąż unoszony znad Afryki. Jeżeli miałby się pojawić, to na południu Polski" - stwierdziła synoptyczka. Eksperci na podstawie zdjęć satelitarnych określili chmurę jako "sporą".

Jeśli północna część chmury rzeczywiście dotrze do południowych krańców Polski, można się spodziewać, że pył spadnie razem ze śniegiem. Niewykluczone, że efekt dostrzegą mieszkańcy Małopolski i Podkarpacia, a nawet Śląska.

Inną kwestią jest to, czy w ogóle dostrzeżemy efekt "żółtego śniegu". Według prognoz w niedzielę należy spodziewać się obfitych opadów śniegu, zwłaszcza na południu i wschodzie kraju. To oznacza, że żółty pył może zostać szybko przykryty.