Świętokrzyskie. Nie żyje pacjent, który wyskoczył z trzeciego piętra szpitala. Policja bada sprawę

W środę wieczorem doszło do tragicznego zdarzenia w szpitalu w Staszowie w województwie świętokrzyskim. Pacjent z oddziału chirurgii wyskoczył z okna na trzecim piętrze. - Wcześniej nie dawał niepokojących oznak - przekazała mł. asp. Joanna Szczepaniak.

W szpitalu w Staszowie, w środę około godziny 19 doszło do wypadku z udziałem pacjenta oddziału chirurgii. 42-letni mężczyzna wyskoczył z okna placówki na trzecim piętrze. Jak przekazała nam mł. asp. Joanna Szczepaniak, pacjent został przewieziony na oddział szpitala we wtorek.

Zobacz wideo Dr Zieliński: Restrykcje mają już mały wpływ na przesunięcie maksimum epidemii

- W środę około godziny 19:30 otrzymaliśmy informację o tym, że pół godziny wcześniej w szpitalu w Staszowie z trzeciego piętra budynku przez okno wyskoczył 42-letni mężczyzna, który był pacjentem placówki. Mimo długo trwającej akcji reanimacyjnej, życia mężczyzny nie udało się uratować - mówiła oficer prasowa policji w Staszowie.

Świętokrzyskie. Pacjent wyskoczył z okna szpitala

Policja ustala okoliczności zdarzenia. Wcześniej 42-latek nie dawał żadnych niepokojących sygnałów. - W sali, w której się znajdował, przebywało jeszcze dwóch pacjentów. Być może ich zeznania będą pomocne i pozwolą wyjaśnić, dlaczego tak się stało - przekazała oficer prasowa.

Na razie wiemy, że mężczyzna nie zgłaszał problemów, nie mówił nic na ten temat rodziny, nie zostawił listu pożegnalnego, więc wszelkie okoliczności tej śmierci będą wyjaśniane. Wcześniej nie dawał niepokojących oznak

- mówiła mł. asp. Joanna Szczepaniak.

Zdjęcie ilustracyjneCztery ofiary pożaru. "Przez pół godziny nie było żadnej karetki"