Zabójstwo w zakładzie psychiatrycznym w Rasztowie. Sprawcą miał być 56-letni pensjonariusz

W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Psychiatrycznym w Rasztowie w powiecie wołomińskim doszło do zabójstwa 79-letniego pensjonariusza. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", związek ze sprawą może mieć 56-letni współlokator pacjenta. Mężczyzna został przewieziony do zamkniętego specjalistycznego zakładu psychiatrycznego w Warszawie.

Policja otrzymała zgłoszenie w sprawie zdarzenia w środę po godz. 5 nad ranem. Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu, 79-letni pacjent Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Psychiatrycznego w Rasztowie już nie żył. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", pensjonariusz dzielił pokój z 56-letnim mężczyzną i to on jest podejrzewany o zabójstwo.

Z nieoficjalnych doniesień "GW" wynika, że 79-latek miał zostać zaatakowany deską, która była elementem łóżka. Prokuratura poinformowała o zabezpieczeniu narzędzia zbrodni.

Jak podaje Polsatnews.pl, 56-latek nie był agresywny i został ujęty przez pracowników zakładu jeszcze przed przyjazdem policjantów. Został przewieziony do zakładu zamkniętego w Warszawie.  Lekarz nie wyraził zgody na umieszczenie mężczyzny w policyjnej izbie zatrzymań - powiedział w rozmowie z portalem asp. szt. Tomasz Sitek z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

Zabójstwo w zakładzie psychiatrycznym w Rasztowie

Zakład znajduje się ok. 7 kilometrów od Radzymina. Pacjenci umieszczani są w pokojach 2,3 lub 4-osobowych. Na każdym piętrze jest także izolatka.

ZOL w Rasztowie podlega Samodzielnemu Wojewódzkiemu Zespołowi Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie.

Zobacz wideo Jak pomóc osobie, która się dławi?
Więcej o: