Warszawa. Policja szuka świadków tragicznego wypadku 12-latka. Zjeżdżał z górki, uderzył w ławkę i zmarł

W Parku Szczęśliwickim, w połowie stycznia, zmarł chłopiec, który uderzył w ławkę zjeżdżając na sankach. Policja prosi świadków tragicznego wypadku o kontakt. Dodatkowo poinformowano, że urzędnicy zdecydowali o demontażu ławki i usunięciu z podnóża górki betonowych koszy na śmieci.

W połowie stycznia, w warszawskim Parku Szczęśliwickim, doszło do tragicznego wypadku. 12- latek, który zjeżdżał na sankach naprzeciwko kościoła pw. św. Grzegorza Wielkiego, uderzył głową w ławkę. Został przewieziony do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie, gdzie zmarł. Policjanci z komendy na Ochocie prowadzą, pod nadzorem prokuratury, czynności w tej sprawie i szukają świadków.

Policjanci szukają świadków wypadku w Parku Szczęśliwickim

Policjanci z komendy na warszawskiej Ochocie, którzy zajmują się sprawą wypadku na Górce Szczęśliwickiej, we wtorek opublikowali oświadczenie:

(...)Każdy, kto posiada informację o zdarzeniu lub przypadkowo, uwiecznił to zdarzenie w formie materiału video, proszony jest o kontakt z funkcjonariuszami Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej na warszawskiej Ochocie. Wszyscy, którzy mają jakiekolwiek informację na temat tego zdarzenia, proszeni są o kontakt z policjantami pod numerem telefonu 47 723 93 50 lub 47 723 93 51. Informacje można również przekazywać za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres: oficer.prasowy.krp3@ksp.policja.gov.pl

Urzędnicy zdecydowali o demontażu ławki i betonowych koszy

Jak podaje TVN24, kilka dni po śmiertelnym wypadku urzędnicy zdecydowali o demontażu ławki, w którą uderzył 12-latek. Usunięto też betonowe kosze na śmieci. Działania te mają zapobiec kolejnym wypadkom.

Lubelskie. Porwanie ośmiolatki. Sprawca rozebrał dziecko i zostawił je na mrozie (zdjęcie ilustracyjne)Lubelskie. Porwanie ośmiolatki. Sprawca zostawił dziecko na mrozie

Górka Szczęśliwicka kojarzyła się dotąd z dziećmi zjeżdżającymi na sankach i bawiącymi się na śniegu. Obecnie jednak pojawiły się tam tabliczki: "zakaz jazdy na sankach, zjazd grozi wypadkiem". Dodatkowo zamontowano siatkę zabezpieczającą.

Lockdown Wielka Brytania. LondynWlk. Brytania. Nastolatek wybudził się ze śpiączki. Nie wiedział o pandemii

Informator Ochoty i Włoch apeluje na swojej stronie:

O ile zjazd w kierunku głównej alei parkowej jest w miarę bezpieczny to, jeśli chodzi o inne kierunki,  jest bardzo niebezpiecznie. Może skończyć się tragicznie. Bardzo uważajmy na siebie i dzieci.
Zobacz wideo Warszawa. Straż miejska zabezpieczała koparkę, która zsunęła się z platformy transportowej i zmiażdżyła stojące obok samochody