Gorzów Wielkopolski. Matka zostawiła dziecko w zimnym samochodzie i poszła na zakupy

Matka z Gorzowa Wielkopolskiego poszła na zakupy i zostawiła swojego 10-letniego syna na kilkustopniowym mrozie w zamkniętym samochodzie. Interweniowała policja.

W niedzielę wieczorem policjanci wybili szybę samochodu na parkingu przy ulicy Myśliborskiej w Gorzowie Wielkopolskim, po tym jak klientka zostawiła swojego syna w zimnym samochodzie i poszła na zakupy. Funkcjonariusze pukali w szybę i próbowali nawiązać kontakt z chłopcem, ten jednak nie odpowiadał. Na dworze był kilkustopniowy mróz.

Zobacz wideo Jak chronić psie łapki? Jak wyczyścić swoje buty? Myki dla fanów zimowego spacerowania

Krystyna PawłowiczPawłowicz deklarowała, że "nie wspiera WOŚP". Dzięki wpisowi zebrano tysiące zł

Dziecko zamknięte w samochodzie na mrozie

Policjanci nie mogli nawiązać kontaktu z chłopcem zamkniętym w aucie, a dziecko było blade na twarzy i trzęsło się z zimna. - Zgłaszająca kobieta przekazała, że od 20 minut obserwuje fiata. Czekała na opiekuna, ale nikt się nie pojawił, więc zdecydowała się poinformować o tym służby. Funkcjonariusze szybko przyjechali na miejsce i spróbowali nawiązać kontakt z chłopcem. Wielokrotnie pukali w szybę, bujali autem. Dziecko nie dawało jednak żadnych oznak życia. Funkcjonariusze stwierdzili, że nie można czekać dłużej, bo na dworze panował kilkustopniowy mróz, a każda chwila mogła decydować o życiu i zdrowiu. Policjanci wybili szybę i otworzyli samochód - przekazał TVN24 podkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji. Funkcjonariusze przypominają, że zagrożeniem dla życia są nie tylko wysokie temperatury, ale także mróz.

Po interwencji funkcjonariuszy matka oznajmiła, że dziecko było same tylko przez chwilę, a ona obserwowało auto. Tymczasem z relacji świadków i ustaleń policji wynika, że dziecko było zamknięte w samochodzie przez minimum pół godziny.

Sprawa skierowana do sądu

Policjanci zapowiedzieli, że w tej sprawie zwrócą się do sądu i poinformują o ich działaniach. - To było zdarzenie obok, którego nie można przejść obojętnie. To, czy matka chłopca poniesie jakąś karę pozostaje w gestii sądu - mówił podkom. Jaroszewicz.

Donald Trump"Trump nie będzie chciał odejść z polityki, poczuł smak władzy" [WYWIAD]

Więcej o: