Przemysław Czarnek zmienia rozporządzenie ws. nauki zdalnej. "Próby nadużyć"

Przemysław Czarnek przedstawił informację na temat. funkcjonowania szkół i przedszkoli. Jak stwierdził, frekwencja na lekcjach wynosi ponad 99 proc. Minister edukacji zapowiedział też zmianę w rozporządzeniu. Chodzi o przepis dotyczący obowiązku utworzenia przez dyrektorów stanowisk do nauki na terenie szkoły.

Przemysław Czarnek stwierdził, że od 18 stycznia, gdy do szkół wrócili uczniowie z klas I-III szkół podstawowych, "sytuacja w zasadzie się nie zmieniła". - W całej Polsce pracuje 15 170 przedszkoli, zaledwie w 37 przedszkolach nauka odbywa się w trybie zdalnym, a w 93 przedszkolach w trybie mieszanym, a zatem ponad 99 proc. przedszkoli pracuje normalnie w trybie stacjonarnym - powiedział minister edukacji i nauki podczas konferencji prasowej. - Jeśli chodzi funkcjonowanie szkół podstawowych w klasach I-III, z ponad 14 tysięcy w 21 szkołach lekcje prowadzone są zdalnie, a w 148 w trybie mieszanym - dodał. 

Zobacz wideo Kiedy uczniowie powinni wrócić do szkół?

Jak poinformował Czarnek, frekwencja w szkołach i przedszkolach wynosi ponad 99 proc. - Świadczy to o tym, że wymogi sanitarne zastosowane przez dyrektorów przynoszą na ten momenty oczekiwane rezultaty - stwierdził. Szef resortu nauki podkreślił, że nauczyciele klas VIII i maturalnych mogą organizować indywidualne konsultacje z uczniami. Dodał, że każdego dnia zbierane są informacje o frekwencji w szkołach. 

- Przygotowujemy i konsultujemy wytyczne dla klas IV-VIII - powiedział, ale - jak dodał "decyzje co do dalszych kroków, ewentualnego przywracania nauczania stacjonarnego i decyzje w innym kierunku" ogłosi premier w przyszłości. 

Przemysław Czarnek zmienia rozporządzenie dot. nauki zdalnej 

Czarnek poinformował, że zmienią się przepisy dotyczące organizowania nauki w szkołach dla tych uczniów, którzy nie mogą uczestniczyć w lekcjach zdalnych ze swoich domów. Minister stwierdził, że dochodziło na tym polu do nadużyć. - Uczniowie z klas IV-VIII i szkół podstawowych, którzy korzystają z nauki zdalnej z terenu szkoły, z uwagi na ograniczenia, stanowią mniej niż jeden procent uczniów. Pojawiają się artykuły prasowe, które pokazują próby nadużywania tego przepisu, dlatego zmieniamy przepis rozporządzenia - stwierdził. - Będzie on zawierał normę prawną, zgodnie z którą dyrektorzy szkół będą mieli dalej obowiązek organizowania nauczania stacjonarnego dla uczniów niepełnosprawnych, natomiast jeśli chodzi o pozostałych uczniów, będą mogli, ale nie będą musieli organizować stanowisk do nauki na terenie szkoły dla osób, które nie będą mogły korzystać z nauki zdalnej w swoich domach z powodów sprzętowych. Przechodzimy z trybu obligatoryjnego na fakultatywny- dodał.

Czarnek, mówiąc o nadużyciach, miał prawdopodobnie na myśli sytuacje, gdy rodzice uczniów klas innych niż I-III wymuszają na dyrekcjach zorganizowanie uczniom stanowisk do nauki w szkole. Media informowały o przypadkach, gdy rodzice twierdzili, iż ich dzieci nie mają warunków do nauki zdalnej. W praktyce kończyło się organizowaniem normalnych lekcji w szkołach.