Poseł PiS Zbigniew Girzyński zaszczepiony na UMK. Komentarze: To kpina z Polaków

Poseł PiS Zbigniew Girzyński we wtorek został zawieszony w prawach członka partii. Dzień wcześniej miał zostać zaszczepiony przeciw COVID-19 jako pracownik Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu razem z grupą "zero". W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy na ten temat.

Pracujący na Wydziale Nauk Historycznych UMK poseł PiS Zbigniew Girzyński znalazł się wśród osób, które zostały zaszczepione przeciw COVID-19. Zgodnie z decyzją rektora szczepionkę otrzymało też kilkuset innych pracowników.

Szkoła. Zdjęcie ilustracyjneKuratoria promują antyaborcyjny konkurs. Uczniowie mogą zdobyć punkty na świadectwie

Władysław Kosiniak-Kamysz o szczepieniu Girzyńskiego: Pewnie rozszerzyli tę pulę w sposób nieuprawniony

Do sprawy w Poranku Radia TOK FM odniósł się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Scentralizowany system szczepień jest nieefektywny. Powinien być przesunięty na poziom samorządowy. Myślę, że została rozszerzona formuła wobec Girzyńskiego, że UMK jest organem założycielem dla szpitala i stąd pewnie rozszerzyli tę pulę. W nieuprawniony sposób moim zdaniem zupełnie - wskazał.

Według lidera PSL "Girzyński na pewno będzie przedstawiał tę przesłankę w mediach". - Uważam w ogóle, że scentralizowany proces szczepień [...] jest nieefektywny. On powinien być przesunięty na poziom samorządowy. Decentralizacja systemu byłaby rzeczą pożądaną - dodał.

Komentarze w mediach społecznościowych na temat posła Girzyńskiego

Posłanka KO Katarzyna Lubnauer na swoim profilu na Twitterze krótko odniosła się do sprawy. "Girzyński przejdzie do historii, jako ten, który zaszczepił się bez trybu i przed Prezesem?" - napisała.

Prawnik i były polityk Roman Giertych również zamieścił swój komentarz. "Panie Girzyński! Szef TVP Info sugeruje, że musiał Pan dać kopertę z łapówką za szczepienie się poza kolejką. Chyba nie puści Pan tego płazem i Pan go pozwie? Inaczej mogłoby się wydawać, że Pan się boisz, że TVP ma na Pana jakieś dowody..." - napisał.

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba zapytał bezpośrednio posła PiS "czy to prawda". "Wymijająca odpowiedź szkodzi Narodowemu Programowi Szczepień, warto to wyjaśnić" - dodał w swoim wpisie.

Reakcję na szczepienie poza kolejką zamieściły w mediach społecznościowych również inne osoby. "Oświadczenie Zbigniewa Girzyński jest aktem oskarżenia wobec Narodowego Systemu Szczepień. Wg 47-letniego posła PiS, miał on prawo się zaszczepić choćby przed osobami 70+ i to priorytetowo. Zawieszenie to żadna sankcja, to kpina z Polaków. Ilu w PiS jest takich Girzyńskich?" - napisał dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz.

Reporter RMF FM Patryk Michalak napisał z kolei, że poseł Girzyński "stracił zasięg... w pociągu".

Dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" i Wirtualnej Polski Marcin Makowski także odniósł się do sprawy. "Są wydziały medyczne, które mogą szczepić wykładowców. Oczywiście ze względów technicznych, trudno odróżnić poszczególnych pracowników uczelni, dlatego w systemie może się umówić właściwie każdy. Ale nie powinien. Poseł Girzyński musiał wiedzieć, że to obchodzenie systemu. Kpina" - skomentował.

Przewodniczący KRS. Leszek MazurSędzia Leszek Mazur złożył deklarację w sprawie swojego członkostwa w KRS

Zobacz wideo Zandberg: Jesteśmy ważnym partnerem, bez którego szczepionki by nie powstały
Więcej o: