Dworczyk o szczepieniach osób 70+. "Zostało już tylko 150 tys. wolnych terminów. W niektórych miastach brak"

- Zainteresowanie było i jest bardzo duże. Przez pierwsze trzy godziny zapisało się ponad 150 tys. osób - powiedział minister Michał Dworczyk. - Prosimy o cierpliwość, tak dużego obciążenia infolinii żaden system nie jest w stanie wytrzymać - dodał.

- Znaczący spadek dostępności szczepień, który będzie się pogłębiał, jest wynikiem zmiany harmonogramu dostaw szczepień firmy Pfizer - powiedział Michał Dworczyk. Zaapelował do wszystkich seniorów i ich bliskich, by za wszelką cenę unikać osobistych wizyt w punktach POZ w celu zapisania się na szczepienie. - Apelujemy, żeby seniorzy nie chodzili tam osobiście, to jest związane z określonymi zagrożeniami - zaznaczył. 

Zobacz wideo Pandemia w Polsce. Michał Wójcik opisuje swoją chorobę

Michał Dworczyk o szczepieniach: Zainteresowanie bardzo duże, przez trzy godziny zapisało się ponad 150 tys. osób

W całej Polsce zostało to już tylko 150 tys. terminów. Bardzo często są to pojedyncze terminy, w niektórych miastach, jak np. Warszawa, już wolnych miejsc nie ma
Zainteresowanie było i jest bardzo duże. Przez pierwsze trzy godziny zapisało się ponad 150 tys. osób. (...) Prosimy o cierpliwość, tak dużego obciążenia infolinii żaden system nie jest w stanie wytrzymać

- dodał, wskazując, że infolinię obsługuje blisko dwa tysiące pracowników oraz automat, który włącza się w przypadku niedostępności konsultantów.

Michał Dworczyk poinformował też o trzech nowych udogodnieniach uruchomionych przez rząd - pomogą one osobom 70+ w zapisie na tzw. rejestrację bez terminu. Chodzi o możliwość wysłania wiadomości SMS z danymi, wypełnienia formularza internetowego lub zostawienia danych na infolinii - konsultanci będą oddzwaniać, gdy tylko pojawi się wolny termin na szczepienie.

Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.

W piątek 22 stycznia o 6 rano ruszyły zapisy na szczepienia dla osób po 70. roku życia - niemal od razu pojawiły się doniesienia o problemach - infolinia była przeciążona, a wielu seniorów, którzy udali się na zapisy osobiście, odeszli z przychodni medycznych z kwitkiem. Wszystko dlatego, że na jedną przychodnię przypada jedynie 30 dawek szczepionki na tydzień - część "puli" wyczerpała się więc już podczas zapisów osób po 80. roku życia. 

Tekst jest aktualizowany.