Rząd zapowiedział mobilne zespoły szczepiące. Czytelnik: "Bałagan na kółkach". Jest reakcja NFZ

W ramach Narodowego Programu Szczepień rząd uruchomił mobilne zespoły szczepiące. Jednak jak relacjonuje nasz czytelnik, ani na infolinii Narodowego Programu Szczepień, ani w punktach szczepień, konsultanci nie potrafili udzielić informacji w tej sprawie. - To bałagan na kółkach - mówi Gazeta.pl pan Adam.

Mobilne zespoły szczepień są przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi przemieszczanie. Rozwiązanie jest wpisane w Narodowy Program Szczepień. "Przewiduje się (...) organizowanie nowych mobilnych i stacjonarnych punktów szczepień spełniających wymagania organizacyjne i lokalowe przewidziane dla realizacji świadczeń medycznych. W ramach realizacji strategii szczepień mobilnych przewiduje się szczepienie dokonywane przez zespoły wyjazdowe (organizowane również przez inne instytucje np. Wojsko Polskie) w miejscu zamieszkania lub przebywania pacjenta" - czytamy w rządowym dokumencie. 

Zobacz wideo Szczepionkowe Q&A z dr n. med. Grażyną Cholewińską-Szymańską

Mobilne punkty szczepień miały pomóc osobom starszym i z niepełnosprawnościami. "Bałagan"

O mobilnych zespołach w piątek rano mówił Waldemar Kraska. Wiceminister Zdrowia powiedział na antenie Jedynki Polskiego Radia, że "każdej gminie będzie koordynator, który zorganizuje ew. transport". - Czasami są przypadki osób, które od wielu lat leżą w łóżkach. To też trzeba zgłosić - wtedy do takiej osoby przyjedzie mobilny punkt szczepień - powiedział. 

Z możliwości mobilnego zaszczepienia chciał skorzystać Adam, Czytelnik Gazeta.pl z Łodzi. Jak relacjonuje, chciał zapisać na szczepienie swojego 83-letniego teścia po udarze. Informacji na ten temat początkowo próbował zaczerpnąć poprzez infolinię pod numerem 989. Taką drogę wskazuje zresztą komunikat na rządowej stronie z punktami szczepień. "Dla osób, które nie są w stanie samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień, uruchomione zostały mobilne zespoły szczepiące. Jeśli potrzebujesz pomocy, zarejestruj się na szczepienie bezpośrednio w punkcie szczepień. Informacje, które punkty szczepień w okolicy dysponują zespołami wyjazdowymi, dostępna jest na infolinii pod numerem telefonu 989" - czytamy. 

Zobacz wideo Ekspertka odpowiada na pytania dotyczące szczepionki i karmiących matek

Niestety przez brak wolnych konsultantów Adam nie mógł się połączyć. Wykręcił więc inny numer poświęcony informacjom o szczepieniach, który także widnieje na urzędowych stronach. Gdy po ok. 50 minutach udało mu się nawiązać połączenie, konsultantka odesłała go do infolinii NFZ. - Tam powiedzieli, że nie mają żadnych informacji, sprawdziłem w Google, że ktoś w urzędzie miasta może coś wiedzieć, ale tam też nic nie wiedzieli, no to zadzwoniłem bezpośrednio do punktu szczepień i usłyszałem, że może będzie coś wiadomo w poniedziałek. Po wielu bojach dodzwoniłem się do łódzkiego NFZ, tam się dowiedziałem w końcu, że mobilne punkty szczepień ruszają właśnie od poniedziałku, bo chyba nie są jeszcze zakontraktowane. Obdzwoniłem też kilka punktów szczepień, ale usłyszałem, że oni w ogóle takich usług nie świadczą. Mówiąc delikatnie, to bałagan na kółkach - mówi nasz Czytelnik.

Teść ma 83 lata, jest leżący, przeszedł udar, mieszka na czwartym piętrze. Wiem, że mógłbym zorganizować transport medyczny, tylko dla niego byłoby to niepotrzebne obciążenie. Musiałby tam jechać dwa razy

- podkreśla. 

NFZ odpowiada

Magdalena Góralczyk z zespołu komunikacji społecznej łódzkiego NFZ podkreśla w odpowiedzi przesłanej Gazeta.pl, że osoby, które nie mogą samodzielnie dostać się do punktu szczepień, mogą zostać zaszczepione w domu lub przetransportowane do odpowiedniej placówki. Bez względu na to, najpierw pacjent powinien się zarejestrować na szczepienie, a następnie omówić kwestię transportu w danym punkcie szczepień. "Jeśli powodem jest brak możliwości opuszczenia domu z powodów zdrowotnych (np. osoba obłożnie chora), pacjent może skorzystać z tzw. mobilnego punktu szczepień obsługiwanego przez punkty szczepień znajdujące się na mapie opublikowanej na www.gov.pl/web/szczepimysie/punkty-szczepien" - czytamy. I dalej: "Każdy ze wskazanych na mapie punktów szczepień ma obowiązek zapewnić mobilny punkt. Tym samym Pacjent powinien umówić się na szczepienie, a następnie skontaktować się z wybranym punktem szczepień, który zobligowany jest do umówienia go na wizytę domową na podanie pierwszej i drugiej dawki szczepionki". 

Natomiast w przypadku gdy pacjent samodzielnie nie może dojechać do punktu szczepień z powodu trudności w dojeździe czy posiadanego stopnia niepełnosprawności, ale stwierdza, że nie wymaga zaszczepienia w ramach wizyty domowej, pacjent zapisuje się na szczepienie, a pomoc w transporcie na szczepienie może uzyskać z samorządu

- informuje nas NFZ. W rozmowie z Gazeta.pl Magdalena Góralczyk podkreśliła, że "przypomniała pracownikom infolinii, w jaki sposób ma wyglądać komunikacja z pacjentami, gdy dzwonią z takim problemem".