Białowieża. Wilki podchodzą pod zabudowę. Możliwy odstrzał najagresywniejszego z nich

Mieszkańcy Białowieży (woj. podlaskie) obserwują, że po ulicach ich gminy coraz częściej chodzą wilki. Najbardziej agresywny osobnik miał zagryźć kilka psów. Wójt wystąpił z wnioskiem o zgodę na odstraszenie drapieżników. Odstrzelenie jednego z nich ma być ostatecznością.
Zobacz wideo Jak chronić swoje buty i łapki pupila przed solą na ulicy?

Białowieża to wieś położona w Puszczy Białowieskiej. Choć jej mieszkańcy są przyzwyczajeni do kontaktów z dzikimi zwierzętami, w ostatnim czasie zaczęli obserwować większą aktywność wilków w pobliżu zabudowy. Drapieżniki chodzą po ulicach, przeskakują ogrodzenia, a jeden z nich miał zagryźć kilka psów. Wójt Białowieży Albert Litwinowicz wystąpił więc z wnioskiem o zgodę na odstraszenie wilków. 

- Z uwagi na niekompletność wniosku o odstępstwo od zakazów w stosunku do wilków (o umyślne płoszenie lub odłów) wezwaliśmy wójta do uzupełnienia braków. W przypadku, gdy zagrożenie jest realne oraz gdy spełnione są wszystkie przesłanki, nie ma przeciwwskazań do wydania takiego zezwolenia. Natomiast jeśli chodzi o wniosek o odstrzał jednego osobnika, który zdaniem wójta i mieszkańców jest najbardziej agresywny, to został przesłany przez wójta do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie - w rozmowie z TVN24 powiedziała Elwira Choińska, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku

WilkiWielkopolska. Wataha wilków żyje we wsi i atakuje zwierzęta domowe

Dlaczego wilki atakują psy? "Traktują psy jak konkurentów do terytorium i do pokarmu"

Wójt gminy przypuszcza, że najbardziej agresywny wilk, to osobnik, który został zabrany z nory jako szczenię, a następnie porzucony przez człowieka, który nie dawał sobie z nim rady. Istnieje także hipoteza, że zwierzę zostało odtrącone przez swoje stado. Ten wilk miał zagryźć kilka psów. O tym, dlaczego wilki atakują psy, pisze Stowarzyszenie dla Natury "Wilk".

"Psy to udomowione wilki. Oba te gatunki mogą się krzyżować, co dowodzi, że pomimo długotrwałego procesu domestykacji psa, niewiele się różnią genetycznie. Wilki są prawdopodobnie przekonane, że psy są nadal wilkami. Nie mają pojęcia, że pies ma swojego właściciela, który go żywi i utrzymuje, a często darzy także ogromnym uczuciem. Traktują psy jak konkurentów do terytorium i do pokarmu. Jeśli psy mają możliwość biegania luzem, regularnie odwiedzają pobliskie lasy i zostawiają tam odchody i mocz, szczególnie na odchodach i znakowaniach wilków. Podjadają też resztki ofiar wilków. Widzimy to często na nagraniach z naszych fotopułapek. Dla lokalnej wilczej grupy rodzinnej jest to jednoznaczne ze znakowaniem ich terytorium i próbą jego zawłaszczenia przez obcego osobnika, a także zagrożeniem dla ich potomstwa" - czytamy w tekście dr hab. Sabiny Nowak

Wilk Cierzpiętek zaplątał się w sidła. Pomogli mieszkańcyWilk Cierzpiętek zaplątał się w sidła. Pomogli mieszkańcy

Gmina Białowieża prosi o nagrania przedstawiające wilki. Zostaną przeanalizowane przez naukowców

Aby zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo, gmina Białowieża opublikowała informację dotyczącą zasad bezpieczeństwa związanych z kontaktami z wilkiem. Poprosiła także o wypełnienie ankiety dotyczącej obserwacji wilków w pobliżu zabudowy w okresie 2020/2021. Samorządowcy proszą także o nagrania przedstawiające wilki spacerujące po Białowieży. Materiały wideo mają zostać udostępnione naukowcom, którzy zajmą się ich analizą. 

"Wilki najczęściej są płochliwe i unikają kontaktu z ludźmi, nawet jeśli zbliżają się do siedzib ludzkich, to jest to przejaw ich naturalnego instynktu, którym kierują się w poszukiwaniu jedzenia. Najczęściej, jeśli podchodzą w nocy w pobliża siedzib, to ludzie nawet o tym nie wiedzą. [...] Spotkania z wilkami są niezwykle rzadkie, ponieważ wilki odczuwają przed ludźmi naturalny strach. Są to inteligentne i ciekawe zwierzęta, zdarza się, że wilki mogą przyglądać się ciągnikom rolniczym czy samochodom. Mogą też podczas bezpośredniego spotkania przyglądać się nam dłuższą chwilę i nie uciekać od razu, robią tak wszystkie dzikie zwierzęta" - czytamy w komunikacie gminy Białowieża