TVP pozwała dziennikarkę za słowa o nagonce na Pawła Adamowicza. Sąd umorzył postępowanie

Sąd umorzył sprawę o zniesławienie prowadzoną przeciwko dziennikarce Renacie Grochal za sformułowanie, że Paweł Adamowicz został zamordowany "po nagonce w TVP". Sprawa została podjęta po złożeniu prywatnego aktu oskarżenia przez Telewizję Polską.

Dziennikarka "Newsweeka" Renata Grochal poinformowała o decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie za pośrednictwem Twittera. W sprawie o zniesławienie Telewizji Publicznej, sąd uznał, że dziennikarka w ramach wolności słowa miała prawo do wyrażenia swojej opinii. Decyzja sądu jest prawomocna.

Umorzono postępowanie ws. słów o nagonce TVP na Pawła Adamowicza. "Sąd uznał, że mam prawo do takiej opinii"

"Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył sprawę prywatnego aktu oskarżenia z art 212 skierowanego przeciwko mnie przez TVP za sformułowanie, że Paweł Adamowicz został zamordowany PO NAGONCE W TVP. Sąd uznał, że mam prawo do takiej opinii. Decyzja jest prawomocna" - napisała dziennikarka na Twitterze.

Tłumy na stoku narciarskim. Karetka nie mogła dojechać do dziewczynkiTłumy na stoku narciarskim. Karetka nie mogła dojechać do dziewczynki

Przedmiotem sporu pomiędzy TVP i dziennikarką "Newsweeka" był jej wpis opublikowany na Twitterze w lutym 2019 r. Renata Grochal napisała wówczas: "Przypominam, że to Paweł Adamowicz został zamordowany po nagonce w TVP. Nie róbcie na tym kolejnej propagandowej kampanii. Mniej kłamstw = mniej negatywnych emocji".

Jak informuje portal Wirtualne Media, we wrześniu 2020 r. sąd pierwszej instancji umorzył postępowanie prowadzone na podstawie prywatnego aktu oskarżenia. Decyzja o umorzeniu postępowania została podtrzymana przez sąd drugiej instancji. Sąd uznał, że wypowiedź dziennikarki należy do sfery ocen i nie spełnia znamion przestępstwa zniesławienia wyrażonych w art. 212 Kodeksu Karnego. Uznano również, że wypowiedź Renaty Grochal nie mogła narazić TVP na utratę zaufania ani poniżyć ją w opinii publicznej.

Skiba wygrał z Jackiem Kurskim w sądzie. Chodzi o słowa wypowiedziane po śmierci Pawła Adamowicza

W czerwcu 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył również postępowanie prowadzone przeciwko Krzysztofowi Skibie o rzekome pomówienie prezesa Telewizji Polskiej. Na początku 2019 r., tuż po śmierci Pawła Adamowicza, Krzysztof Skiba stwierdził na antenie Polsat News, że "media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska i oto mamy tego efekty".

Konferencja organizacji Góralskie VetoGórale buntują się przeciw obostrzeniom. O rządowym wsparciu: Ochłapy

W swojej wypowiedzi Skiba obarczył odpowiedzialnością moralną za śmierć Pawła Adamowicza Jacka Kurskiego oraz Telewizję Polską. Obie strony wystosowały przeciwko Skibie prywatny akt oskarżenia. Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył postępowanie prowadzone przeciwko Skibie, a następnie decyzja ta została podtrzymana przez sąd drugiej instancji. "Ta decyzja sądu jest prawomocna czyli kończy sprawę. Ufff! Jacek Kurski ponownie przegrał. Czy powie dziś o tym TVP?" - napisał Skiba na Facebooku.

Zobacz wideo Minister zdrowia: Klasy I-III szkół podstawowych wracają do nauczania stacjonarnego
Więcej o: