Leszek Miller zaszczepił się na COVID-19, wielu lekarzy jeszcze czeka. NFZ o "elastycznym podejściu do szczepień"

Były premier Leszek Miller udostępnił na portalu społecznościowym zdjęcie wraz z komentarzem, że 30 grudnia otrzymał pierwszą dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi. Użytkownicy Twittera zastanawiają się, na jakiej podstawie polityk zaszczepił się w tzw. fazie zero, kiedy szczepieni mieli być jedynie pracownicy ochrony zdrowia. Wyjaśnieniem może być list p.o. prezesa NFZ, który powołuje się na zgodę wydaną przez Ministerstwo Zdrowia i KPRM.
Zobacz wideo Czy Polacy będą mogli wybrać, którą szczepionką chcą być zaszczepieni?

"To najlepszy sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwość: "szczepić się czy nie szczepić" - napisał na Twitterze Leszek Miller. Były premier udostępnił zdjęcie swojej karty szczepień, na której napisano datę podania pierwszej dawki - 30 grudnia. Następna dawka powinna zostać podana politykowi 20 stycznia 2021 roku. Miller został zaszczepiony szczepionką Comirnaty firmy Pfizer i BioNTech.

Leszek Miller zaszczepił się na COVID-19 poza kolejnością

Pod wpisem pojawiły się komentarze dziennikarzy i innych użytkowników portali społecznościowych, którzy zastanawiają się, czemu Leszek Miller zaszczepił się na koronawirusa poza kolejnością. W fazie "zero" szczepionki mieli przyjmować jedynie pracownicy ochrony zdrowia - lekarze, pielęgniarki czy ratownicy medyczni. Wcześniej informowaliśmy także o tym, że poza kolejnością zaszczepił się także starosta śremski Zenon Jahns, który argumentował, że "jest właścicielem" szpitala powiatowego.

Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjneŚrem. Starosta został zaszczepiony poza kolejnością w etapie dla medyków

Wpis polityka komentują też lekarze. "No ładnie. Panie Leszku, pojutrze zaczynam maraton dyżurowy - 3x24 godziny w 5 dni. Zapewne część spędzę z pacjentami COVID+. Poproszę chociaż o słowo otuchy, bo na szczepienie się nie zanosi" - napisał chirurg Piotr Kowalewski. "W wielu miejscach lekarze się skarżą, że wcale nie są pierwsi w kolejce do szczepień, że wyprzedzają ich aktorzy, celebryci, pracownicy administracyjni szpitali etc, generalnie na chwilę obecną dużo osób nie może doczekać się swojej kolejki i jest dużo więcej chętnych" - dodaje natomiast anestezjolog Damian Patecki.

Z listu NFZ wynika, że do 6 stycznia na COVID-19 mogą zaszczepić się nie tylko medycy. Powodem "absencja urlopowa"

Pod wpisem Leszka Millera udostępnione zostało pismo podpisane przez p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka. "Z uwagi na konieczność efektywnego wykorzystania szczepionek dostarczonych do Państwa na potrzeby szczepienia personelu, co może być utrudnione zwiększoną absencją urlopową pracowników w bieżących dniach, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwo Zdrowia wyraziły zgodę na elastyczne podejście w kwalifikowaniu do szczepień" - napisano.

List p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka.List p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka. fot. Twitter.com/marekpulawy/status/1344581543604465666/photo/1

"Do dnia 6 stycznia 2021 roku możliwe będzie, oprócz szczepienia pracowników, także szczepienie członków ich rodzin oraz pacjentów szpitali, którym stan zdrowia na to pozwoli, wykorzystując dawki, które mogłyby się zmarnować, bo wcześniej zgłoszone osoby nie mogły się stawić w tym świąteczno-noworocznym terminie" - wyjaśniono dalej w liście datowanym na 29 grudnia.

Leszek Miller oraz Ministerstwo Zdrowia odmówiło dziennikarzom portalu polsatnews.pl komentarza. Wcześniej resort zdrowia napisał, że do wtorku do godziny 18:00 na koronawirusa zaszczepionych zostało 36,3 tys. osób. Dodatkowo polskie ministerstwo popiera apel Czech, które chcą szczepić z jednej ampułki nie pięć, ale sześć osób. "Producent określił w ChPL, że po rozcieńczeniu jedna fiolka zawiera 5 dawek po 0,3 ml. W praktyce jednak z jednej fiolki po rozcieńczeniu można uzyskać nawet do 7 dawek szczepionki. W opinii Ministra Zdrowia oraz Konsultanta Krajowego do spraw farmacji szpitalnej pozyskanie i podanie sześciu dawek z jednej fiolki produktu jest optymalne, dopuszczalne i bezpieczne" - napisano w komunikacie.

Adam NiedzielskiNiedzielski: Przeciwko COVID-19 zaszczepiło się już 36,3 tys. osób w Polsce

Więcej o: