Szczeciska uczelnia domagaa si pienidzy za habilitacj i zwlekaa przez rok. Sd ukara rektora

Kilkadziesit tygodni zajo Uniwersytetowi Szczeciskiemu wyznaczenie trzech czonkw komisji habilitacyjnej. Uczelnia domagaa si od przyszej doktor habilitowanej, eby zapacia za toczce si na uczelni postpowanie. Kobieta odmwia, sd ostatecznie przyzna jej racj.

W marcu ub.r. pedagog dr Joanna Gruba złożyła wniosek do Centralnej Komisji Stopni i Tytułów Naukowych o nadanie stopnia doktora habilitowanego. Komisja zdecydowała, że postępowanie habilitacyjne przeprowadzi Uniwersytet Szczeciński. Uczelnia została poinformowana o tej decyzji we wrześniu 2019 r.

Szczecin. Sąd ukarał rektora grzywną

Komisja habilitacyjna miała być powołana w ciągu 6 tygodni. Uniwersytet miał wskazać trzech członków komisji, jednak tego nie zrobił. Rada Naukowa Instytutu Pedagogiki US zażądała za to od dr. Joanny Grubej pieniędzy za przeprowadzenie postępowania. Gdy odmówiła, uczelnia stwierdziła, że habilitacji nie będzie.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. W listopadzie orzekł on, że Rada Naukowa dopuściła się “bezczynności z rażącym naruszeniem prawa” i nakazał radzie powołanie członków komisji habilitacyjnej. Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego (od czerwca 2020 r. jest nim prof. Waldemar Tarczyński, wcześniej tę funkcję pełnił prof. Edward Włodarczyk) został dodatkowo ukarany grzywną w wysokości 1 tys. zł.

WSA zwrócił uwagę, że do lipca, czyli do momentu złożenia skargi na bezczynność Uniwersytetu Szczecińskiego, dr Joanna Gruba czekała na powołanie komisji nie 6, a łącznie 69 tygodni (42 tygodnie od momentu, gdy pismo z CK otrzymał Uniwersytet Szczeciński). Sędziowie zaznaczyli, że uniwersytet nie miał prawa uzależniać swoich działań od tego, czy przyszła doktor habilitowana wniesie opłatę.

“Jeżeli osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora habilitowanego nie zgadza się na przejęcie kosztów, koszty te ponosi jednostka organizacyjna” - czytamy w uzasadnieniu orzeczenia.

- Wybieranie komisji powinno trwać 6 tygodni, a moja komisja jest już wybierana 91 tygodni. Zgodnie z ustawą nie mam obowiązku finansowania tej habilitacji, a uniwersytet zażądał ode mnie 26 tysięcy złotych - komentowała w grudniu w rozmowie z Gazeta.pl dr Joanna Gruba. 

Uniwersytet Szczeciński: To habilitantka powinna zapłacić

"Rada Naukowa Wydziału Humanistycznego US przedstawiła Pani Joannie Grubej projekt umowy w sprawie pokrycia kosztów postępowania habilitacyjnego w Uniwersytecie Szczecińskim. Pani Joanna Gruba nie zaproponowała jakichkolwiek zmian do przesłanego projektu, odmawiając jego podpisania i w konsekwencji odmawiając pokrycia kosztów swojego postępowania habilitacyjnego" - czytamy w stanowisku przesłanym redakcji Gazeta.pl przez Uniwersytet Szczeciński.

Uczelnia twierdzi, że zgodnie z przepisami to dr Joanna Gruba powinna zapłacić za przeprowadzenie postępowania. Uniwersytet kilkukrotnie zwracał się do Centralnej Komisji z wnioskiem o przeanalizowanie tej kwestii.

"Postanowieniem z dnia 20.08.2020 r. Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych zobowiązała uczelnię do załatwienia sprawy. W tej sytuacji Rada Naukowa Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego niezwłocznie wyznaczyła trzech członków komisji habilitacyjnej i zawiadomiła o tym Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych" - podkreśla uniwersytet.

Jak dodaje uczelnia, ostatecznie skład komisji habilitacyjnej ustalono "dopiero 3 grudnia", bo "z zasiadania w niej rezygnowali kolejno: przewodniczący, członek komisji, a następnie recenzent".

Zobacz wideo Sylwester jednak bez godziny policyjnej. Morawiecki "apeluje" o nieprzemieszczanie się