Morawiecki o "godzinie policyjnej" 31 grudnia. "Zabawa sylwestrowa nie w tym roku"

- Apel do wszystkich państwa, żeby przestrzegać zaleceń, obostrzeń, rygorów, bo mogą uratować tysiące istnień ludzkich - mówił w środę szef rządu Mateusz Morawiecki, odnosząc się m.in. do ograniczeń w przemieszczaniu się w noc sylwestrową. - Zabawa sylwestrowa nie w tym roku - dodał.

W poniedziałek w Dzienniku Ustaw opublikowano rządowe rozporządzenie dotyczące nowych ograniczeń, m.in. "godziny policyjnej" w sylwestra. Zgodnie z zapisem rozporządzenia, przemieszczanie się w noc sylwestrową będzie zabronione - poza kilkoma wyjątkami.

W dokumencie zapisano, że od 31 grudnia od godziny 19.00 do 1 stycznia do godziny 6.00 przemieszczanie się na obszarze kraju jest możliwe wyłącznie w celu "wykonywania czynności służbowych, zawodowych, wykonywania działalności gospodarczej" lub "zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego".

Wielu prawników zwracało uwagę, iż taki zapis powinien znaleźć się nie w rozporządzeniu, a ustawie.

Sylwester (zdjęcie ilustracyjne).Sylwester 2020. Kto może poruszać się w czasie "godziny policyjnej"?

- Ustawa epidemiczna, która służy nam od marca jako podstawa legislacyjna w wielu obszarach ma rzeczywiście swoje limity, dlatego te nasze bardzo jednoznacznie zapisane sformułowania mogą być kwestionowane - stwierdził w środę na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

- Sformułowaliśmy ten zapis, ten postulat, ten dezyderat,  to obostrzenie, w formie jednoznacznej, pokazując na wielkie ryzyka, które mogą się wiązać z przemieszczaniem się. Bardzo mocno apeluję o to, by do tego przemieszczania nie dochodziło, żeby spędzić święta w gronie rodziny - dodał. Zaapelował jednocześnie o to, "żeby przestrzegać zaleceń, obostrzeń, rygorów, bo mogą uratować tysiące istnień ludzkich".

Zobacz wideo Zakaz przemieszczania się w sylwestra niekonstytucyjny? Co na to premier?

- Zabawa sylwestrowa nie w tym roku. (...) Powinniśmy ten dzień spędzić w jak najmniejszym gronie bez przemieszczania się - podkreślał premier.

Mateusz Morawiecki o "setkach tysięcy dawek"

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział w środę w radiowej Trójce, że 15 stycznia rozpoczną się zapisy na szczepienia przeciwko COVID-19 dla osób spoza "grupy zero". W "grupie zero", czyli w pierwszej kolejności, od niedzieli w 72 szpitalach, będą szczepieni pracownicy służb medycznych. Do tej pory z tej grupy do szczepień zgłosiło się około 300 tysięcy chętnych.

Szczepionka przeciwko COVID-19Jest polskojęzyczny opis szczepionki przeciwko COVID-19. Podano skład

Pierwsze 10 tysięcy dawek szczepionki dotrze do Polski 26 grudnia. Szczepienia rozpoczną się dzień później w szpitalu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie. Do końca stycznia do Polski ma zostać dostarczonych w sumie półtora miliona szczepionek.

Jak poinformował premier na środowej konferencji, "szerokozasięgowa kampania" zachęcająca Polaków do szczepień jest już gotowa. - Rusza właśnie w tych dniach, po to, żeby była zsynchronizowana z pierwszymi szczepieniami. Pierwsze szczepienia będą miały miejsce prawdopodobnie od rana 27 grudnia - zaznaczył.

- Liczymy na to, że to będą dziesiątki tysięcy, a nawet setki tysięcy dawek w ciągu kolejnych kilku dni - powiedział premier.

Więcej o: