Lempart o Kaczyńskim: Cieszę się, kiedy widzę, jak teraz mści się na nim jego własna megalomania

- Cieszę się, kiedy widzę, jak teraz mści się na nim jego własna megalomania, czyli to, że bardzo chciał mieć wizerunek osoby, od której wszystko zależy - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Marta Lempart. Liderka Strajku Kobiet stwierdziła, że nie ma wątpliwości co do tego, że obecny rząd nie przetrwa do następnych wyborów.

Liderka Strajku Kobiet w rozmowie z "Rzeczpospolitą" odniosła się do oskarżeń Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że protesty spowodowały wzrost zakażeń koronawirusem w Polsce. "Jarosław Kaczyński kłamie, naukowcy potwierdzili, że demonstracje na powietrzu nie powodują zwiększenia się liczby zakażeń. A jeżeli rzeczywiście doszło do zwiększonej emisji wirusa, to on jest za to odpowiedzialny" - powiedziała Marta Lempart. Dodała, że to wiceminister ds. bezpieczeństwa "kazał pani magister Przyłębskiej wydać oświadczenie 22 października ws. aborcji".

Cieszę się, kiedy widzę, jak teraz mści się na nim jego własna megalomania, czyli to, że bardzo chciał mieć wizerunek osoby, od której wszystko zależy, która jest naczelnikiem państwa

- stwierdziła liderka Strajku Kobiet, podkreślając, że to go zniszczyło w oczach jego wyborców. Zaznaczyła, że Prawo i Sprawiedliwość może kłamać, że to "wyrok Trybunału", jednak nikt w to nie wierzy, nawet wyborcy tej partii. "W związku z tym będzie można stosować mnóstwo narzędzi włącznie z prawnym egzekwowaniem faktu, że lekarz nie ma prawa odmawiać wykonywania zabiegów, które są w świetle prawa zabiegami legalnymi" - powiedziała Marta Lempart.

Jarosław KaczyńskiKaczyński podkreśla, że nie ma wpływu na TK. "Lubię Julię Przyłębską"

"Ludzie już nie chcą Polski takiej, jaka ona jest"

Liderka Strajku Kobiet zauważyła, że nie ma wątpliwości co do tego, że obecny rząd nie przetrwa do następnych wyborów i sam się rozsypuje. "Mają najniższe notowania od 2015 roku. I to sprawiliśmy my, ludzie. Właśnie protestami" - powiedziała.

Odniosła się także do najpopularniejszego hasła protestów. Stwierdziła, że ludzie przestali się bać mówić o tym, co czują i właśnie dlatego pojawiły się takie transparenty. "Mamy absolutny wybuch zaangażowania obywatelskiego. (...) [słowo "wypier***ać" - przyp. red] to nie jest jakieś tam słowo, tylko zebrana emocja, która mówi, że ludzie już nie chcą Polski takiej, jaka ona jest" - podkreśliła.

Marta Lempart została także zapytana o to, czy nie lubi Jarosława Kaczyńskiego. "Nie lubię, bo to zły człowiek jest" - odpowiedziała.

Jarosław Kaczyński, Ziobro ZbigniewSondaż. Coraz mniej osób wierzy, że koalicja przetrwa do końca kadencji

Zobacz wideo ludzie już nie chcą Polski takiej, jaka ona jest
Więcej o: