Dzierżoniów. Była posłanka namawiała pracownice, by "zaszły w ciążę". Wystawiła im zwolnienia

Była posłanka, która z wykształcenia jest lekarzem, zaproponowała pracownicom swojego hotelu, żeby udawały, że są w ciąży, a ona wystawi im fałszywe zwolnienia lekarskie. Sprawa trafiła do prokuratury, a Halina Sz.-R. została oskarżona o oszustwo.
Zobacz wideo "Gdyby nie podwójne łóżko, nie zaszłabym w ciążę", czyli najbardziej absurdalne skargi turystów na biura podróży

Była posłanka Halina Sz.-R. jest właścicielką hotelu na Dolnym Śląsku. Kiedy zaczęła się epidemia koronawirusa, a branżę hotelarską dotknął kryzys, bizneswoman zaczęła szukać sposobu na oszczędności. Jak ustalił "Fakt", zaproponowała swoim trzem pracownicom, aby udawały, że są w ciąży. Halina Sz.-R., która z wykształcenia jest lekarzem, miała wystawić im fałszywe zwolnienia lekarskie, dzięki czemu kobiety dostawałyby z ZUS-u zasiłek w wysokości 100 proc. pensji.

Była posłanka oskarżona o oszustwo. Akt oskarżenia trafił do sądu

Plan byłej posłanki spalił na panewce, ponieważ jedna z jej pracownic nie zgodziła się na taki układ i poinformowała ZUS, że jej szefowa próbuje wprowadzić instytucję w błąd. W sprawie tej wszczęto śledztwo, które zakończyło się aktem oskarżenia. Prokuratura oskarżyła Halinę Sz.-R.o poświadczenie nieprawdy oraz oszustwo. Grozi jej za to do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

-  Potwierdzam, że w tej sprawie do sądu został przesłany już akt oskarżenia. W czasie przesłuchania podejrzana udzieliła jedynie odpowiedzi na pytanie o imię i nazwisko. Do pozostałych kwestii w ogóle się nie odniosła - powiedział "Faktowi" Emil Wojtyra z Prokuratury Rejonowej w Dzierżoniowie. 

Michał DworczykHotele posłów są otwarte. Dworczyk: Nie wierzę, że minister łamie prawo

Koronawirus a zamknięcie hoteli

Ze względu na epidemię koronawirusa hotele i inne obiekty noclegowe zostały zamknięte w kwietniu. Kiedy sytuacja epidemiczna została uznana za stabilną, baza noclegowa została otwarta, ale zamknięto ją po raz kolejny w dniu 7 listopada. Od tamtej pory hotele mogą przyjmować jedynie tych gości, którzy podróżują służbowo. Z doniesień medialnych wynika, że wiele firm próbuje obejść te przepisy, np. prosząc gości, którzy podróżują prywatnie, aby podpisali fałszywe zaświadczenie o podróży służbowej. 

Piotr DudaHotele "Solidarności" miały być zamknięte. W trzech można rezerwować

Więcej o: