Protest w Warszawie. Zatrzymano trzy osoby, w tym 78-latkę, która miała uderzyć posłankę torebką

Policja podsumowała protest, który odbył się w niedzielę w Warszawie. Zatrzymano trzy osoby, w tym 78-latkę, która miała uderzyć posłankę Joannę Scheuring-Wielgus torebką.

- Mieliśmy do czynienia z nielegalnym zgromadzeniem. Jest prawo konstytucyjne do zgromadzeń, ale konstytucja wzywa do przestrzegania prawa. Mamy obostrzenia dotyczące sytuacji epidemicznej, te przepisy zostały zlekceważone - powiedział podczas konferencji prasowej rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele osób przychodzi pokojowo demonstrować, ale nie tylko one decydują o tym, co się dzieje. Są zapowiedzi części osób o tym, co miało się dzisiaj dziać na ulicach Warszawy

- podkreślił funkcjonariusz. Dodał, że policja na protestach jest po to, aby było bezpiecznie. Zaznaczył, że nigdy nie ma za dużo funkcjonariuszy.

Trzy osoby zatrzymane

Marczak poinformował także, że zostały zatrzymane trzy osoby. - Bardzo niebezpieczna sytuacja była w okolicy placu Piłsudskiego. Tłum napierał na kordon, a gdy policja przystąpiła do interwencji wobec jednej z osób doszło do interwencji grupy posłów. Ta osoba miała przy sobie nóż - powiedział.

Wśród zatrzymanych jest 78-latka, która miała uderzyć posłankę torebką. - Nie uwzględniamy wieku, płci, poglądów osoby. Nas interesuje popełnienie przestępstwa. Ta osoba miała uderzyć torebką posłankę Joannę Scheuring-Wielgus - powiedział rzecznik stołecznej policji.

Zobacz wideo Strajk Kobiet w Warszawie. Kordon policji przy pomniku smoleńskim