Spadek wyników polskich uczniów w światowym badaniu. Szkoły nie lubią nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że polscy uczniowie klas czwartych zajęli 26. miejsce w badaniu TIMSS 2019. Jest to spadek o dziewięć miejsc w matematyce i o siedem w przyrodzie. Wiceminister podkreślił, że powodem niższych wyników może być strajk nauczycieli z zeszłego roku czy wprowadzenie nowej podstawy programowej. Ekspert Evidence Institute zwraca jednak uwagę na reformę przeprowadzoną przez minister Annę Zalewską.

W kwietniu i maju 2019 roku polscy uczniowie czwartych klas szkół podstawowych, oraz ich rówieśnicy z 57 krajów, wzięli udział w Międzynarodowym Badaniu Wyników Nauczania Matematyki i Nauk Przyrodniczych (TIMSS). Uczniowie badani byli pod kątem osiągnięć matematyczno-przyrodniczych.

Zobacz wideo Szkoła w czasie pandemii. Czy należy ograniczyć podstawy programowe?

Polscy czwartoklasiści mają gorsze wyniki z matematyki i przyrody, niż ich rówieśnicy z 2015 roku

Jak podaje MEN, Polska zajęła 26. miejsce w części matematycznej. W tej kategorii najwięcej punktów zdobyli uczniowie z Singapuru, Hongkongu i Korei Południowej. Z kolei z części przyrodniczej Polska uplasowała się na 16. miejscu. Najlepszy wynik w naukach przyrodniczych z krajów Europy osiągnęli dziesięciolatkowie z Finlandii. Wyniki polskich czwartoklasistów były o 16 pkt niższe od wyników ich rówieśników badanych pięć lat wcześniej.

Lepsze wyniki niż polscy uczniowie uzyskali ich rówieśnicy z Anglii, Austrii, Belgii, Cypru, Czech, Holandii, Irlandii Północnej, Irlandii, Litwy, Łotwy, Norwegii, Rosji, Stanów Zjednoczonych i Finlandii. Wyniki wyższe, ale statystycznie podobne osiągnęli uczniowie z Danii, Węgier, Portugalii, Turcji, Szwecji i Niemiec. Wyniki niższe, ale statystycznie podobnie mają uczniowie z Włoch, Bułgarii, Australii i Azerbejdżanu.

Wiceminister edukacji Maciej Kopeć podkreślił, że na niższe wyniki uczniów wpływ mógł mieć ubiegłoroczny strajk nauczycieli, wprowadzenie nowej podstawy programowej czy udział w badaniu uczniów, którzy edukację rozpoczęli w wieku sześciu lat (zanim reformę wycofało PiS). W 2019 roku średnia wieku uczniów biorących udział w badaniu wyniosła 10,2 lat, a pięć lat wcześniej 10,8 lat.

Członkini rady przy premierze przeciwna decyzji o jednym terminie feriiCzłonkini rady przy premierze przeciwna decyzji o jednym terminie ferii

Polscy uczniowie i nauczyciele nie lubią szkoły. Zajmujemy kolejno trzecie i drugie miejsce od końca

Z badań wynika jednak również to, że uczniowie w Polsce nie mają wysokiego poczucia przynależności do szkoły. Pod tym względem zajmujemy trzecie miejsce od końca, a gorsze wyniki wskazali jedynie uczniowie z Hongkongu i Japonii. Zadowolenie nauczycieli z pracy również jest bardzo niskie - gorszy wynik niż Polska odnotowano jedynie w Japonii. To oznacza więc, że szkoły nie lubią nie tylko uczniowie, ale też nauczyciele.

W rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" doktor Tomasz Gajderowicz zaznaczył, że to reforma edukacji wprowadzona przez minister Annę Zalewską mogła przyczynić się do destabilizacji całego systemu i wpłynąć także na tych uczniów, których te zmiany nie dotyczyły. - Zabrakło zarówno czasu na jej przemyślenie jak i przygotowanie. Likwidacja gimnazjów nie została przeprowadzona wbrew wnioskom z badań naukowych, w oparciu o sentymenty. Choć reforma dotyczyła starszych roczników, to przyczyniła się do destabilizacji całego systemu - powiedział badacz Evidence Institute. Dr Gajderowicz zauważa też, że uczniowie mają za dużo prac domowych, z których nie wynoszą tak dużo wiedzy jak z zajęć z nauczycielem.

Boże NarodzeniePrzerwa świąteczna i ferie. Kiedy wypadają, kiedy ostatni dzień lekcji?

Więcej o: